Kraina Buha. Prajechalisia ad Vaładavy da Supraśla ŭ pošukach stračanaha raju
Na paŭnočnym Padlaššy ŭściaž sustrakaješ ślady biełaruskaści — mnohija ludzi tam ćviorda trymajucca svaich karanioŭ. Z paŭdniovaha Padlašša niepalakaŭ vysielili ŭ 1947 hodzie padčas apieracyi «Visła», viarnucca zdoleli nie ŭsie. Tam jak u pustyni časam. Kraina Buha — heta nie tolki ludzi, ale i ašałamlalnyja krajavidy i niečakanyja asacyjacyi. A biełarusy Padlašša i pracavityja, i razumnyja, i «pravilnyja», jak kazali našy mamy. Kastamałoty—Kodań — Jabłačyn — Vaładava — Hola — Biełaja Padlašskaja — Pratulin — Janaŭ — Hnojna — Mielnik — Hrabarka — Suprasl.

Jeździli mašynaj. Adzin z nas zapisaŭsia na viełaprabieh vakoł Buha pa maršrucie Mielnik — Siamiatyčy — Hrabarka — Darahičyn — Hnojna — Mielnik. Tamu my try dni pajeździli razam, a adzin dzień jon kataŭsia biez nas. I žytło zdymali z pryviazkaj da zajezdu na viełaprabieh. Načavali dźvie nočy ŭ Biełaj Padlašskaj, a dźvie nočy — u Siamiatyčach. Svabodnych ahrasiadzib na samim Buhu pa dastupnych nam cenach nie znajšli. (Šukali za dva tydni da vyjezdu, koštam da 100 dalaraŭ za noč na 4 čałavieki praz Booking i AirBNB, z rejtynham vyšejšym za 9, u cichich miescach i z dobrymi vodhukami).
Ja prabačajusia, što nie tak šmat zrabiŭ fotaŭ. Ja spačatku nie dumaŭ pisać, dumaŭ, što heta budzie prosta pryvatnaje padarožža. A paśla ŭsio-taki rašyŭ napisać.
Kastamałoty
Pačali z Kastamałot (nasuprać ich ź biełaruskaha boku — Zakazań).
U Kastamałoty ŭsie jeduć dziela staroj cerkaŭki, jana ŭ imia Śviatoha Mikity, i joj vialiki abraz śviatoha Mikity z XVII stahodździa. Abraz byŭ padorany carkvie, jak kaža darčy nadpis kirylicaj, «Fieadoraj z Pryłuk» — a Pryłuki heta siało na kiłamietr na poŭnač, ale na pravym bierazie Buha, u RB ciapier.

Taja cerkaŭka — adzinaja na ŭsiu Polšču «nieaŭnijackaja», vynik sproby adradzić uniju ŭ 1920-ch. U carkvie katalickija śviatary słužać pa-carkoŭnasłaviansku. Carkva była abvieščanaja «sanktuaryjem unijataŭ Padlašša» (pra składanuju historyju XIX stahodździa z unijatami Padlašša nižej raskažu).
Carkvu zbudavali ŭ pačatku XVII stahodździa. Ci hety toj samy budynak, ci jaho zamianiali ŭ XVIII stahodździ? Źviestak niama — značyć, chutčej za ŭsio, taja samaja staraja, ale stopracentna skazać niamožna, bo vuhlarodnaha analizu ścien nie pravodzili.
Heta staroje-staroje sielišča za dziasiatak kiłamietraŭ na poŭdzień ad Tarespala, daroha ŭjecca nad Buham, taja samaja, pa jakoj jeździli tut užo z tysiaču hadoŭ.
Kastamałoty pieršy raz uzhadvajucca, kali Vitaŭt padaravaŭ jaje bieraściejskim aŭhuścincam. Ź jaje byŭ rodam były deputat polskaha Sojma ŭ 1920‑ch ad bieraściejskaj akruhi Vasil Dźmitryjuk i jašče cełaje suzorje dziejačoŭ, u tym liku pierakładčyk Šaŭčenki na polskuju.
Žyćcio tut išło i zadoŭha da Vitaŭta. Słavianie akurat pa Buhu padymalisia, da ich vialikaju rakoju spuskalisia i padymalisia roznyja narody, u tym liku hoty. Buh advieku byŭ jak aŭtastrada dla ruchu ludziej — pakul nie staŭ u XX stahodździ hłuchoj miažoj, upieršyniu.
Rasčaravańnie: vakoł staroj carkvy za apošniaje dziesiacihodździe razbudavali… nu jak by skazać… Heta jašče nie padabienstva Śviata-Jelizaviecinskaha manastyra ŭ minijaciury — ale ŭžo na šlachu ad taho. U takim, viedajecie, pravasłaŭnym styli, jakim jaho sabie ŭjaŭlajuć ultrakataliki: załatyja cybulinki i jarkija barvy.
Ale carkva dahledžanaja. Praŭda, unutry jana ciapier całkam jarka raśpisanaja. Usio takoje, jakim jano nikoli tut nie było. I nidzie nijakaha znaku i śledu toj movy, jakoj tut spradvieku havaryli i jakoj padpisvała ikonu taja Chviadora z Pryłuk.

Mohiłki taksama «błahaŭstroili» — na toj ža manier, na jaki dobraŭparadkujuć ich u nas: vysiekli ŭsie drevy. Na novych mahiłach usie nadpisy — pa-polsku. U Biełarusi spres pa-rasiejsku, a tam — pa-polsku, ničoha — pa-našamu.

Pravasłaŭnyja ŭ 2003 hoda pastavili ŭ Kastamałotach, u piku nieaŭnijatam — jakija dla ich anafiema, pravasłaŭnuju carkvu imia Sierafima Saroŭskaha. Dakładniej, pieršuju carkvu ŭ piku nieaŭnijatam kastamałotcy pierabudavali z adnoj z chat jašče ŭ 1920‑ia — u toj nieaŭniii jany bačyli chitry sposab apalačvańnia, tamu tudy chadzili mała jakija siemji. Tuju cerkaŭku ŭ 1938‑m palaki raskidali — tady ŭłady pravodzili apieracyi pa znosie pravasłaŭnych cerkvaŭ na Padlaššy i Chołmščynie, chacieli hety rehijon pałanizavać pryjarytetna.

Paśla prychodu niemcaŭ ludzi — u Kastamałotach była mocnaja nacyjanalnaja śviadomaść, nievypadkova adsiul i deputat pachodziŭ — adrazu pastavili novuju carkvu. Ale jana zhareła zimoju 1944 hoda — spalili, napeŭna, polskija partyzany. I voś ciapier staić hetaja carkva: budynak pieraviezieny z Dabryvod pad Klaščelami. Takaja voś składanaja historyja.

Śviatar va ŭnijackaj carkvie, z ordena abłataŭ, paśpieŭ u karotkaj razmovie vykazacca i suprać niaŭdziačnych ukraincaŭ, i suprać Radasłava Sikorskaha — «pan pšeciež vie že on jest ahentem?», i jaho žonki — «pšeciež, žyduŭka, proše pana».
Śviatar u pravasłaŭnaj carkvie — jon ža adziny manach u manastyry pry joj, paśpieŭ u karotkaj razmovie skazać, što va Ukrainie ruskich zabivajuć kulami, i nie viercie, što tam palaki nie vajujuć, vajuje paŭtary tysiačy śpiecnazaŭcaŭ. «A tut u Polščy ludziej zabivajuć pa-inšamu — ježaj i vakcynami».
Karaciej, joj-joj-joj. Ci navat: o boža, boža.
Ja navat padumaŭ u skrusie: našto ž my siudy pajechali. Ale paśla ŭsio budzie nie nastolki smutna, jak u Kastamałotach. Asabliva kali nie havaryć sa słuhami božymi, a prosta lubavacca architekturaj i łandšaftami.
Pravasłaŭny śviatar pry hetym byŭ adziny ŭ Kastamałotach, jaki padtrymaŭ razmovu «pa-našamu». Žančyny hadoŭ 50— 60‑ci ŭ carkvie i na mohiłkach užo tolki pa-polsku z nami havaryli. Praŭda, my nie asabliva z kim spynialisia pahavaryć, jechali chutčej-chutčej.
Kali ja pieršy raz tam byŭ u kancy 1990-ch, miascovyja ludzi jašče čysta havaryli na pryhožaj tamtejšaj ukrainskaj havorcy. Pomniu — pieršy čałaviek, jakoha ja tam tady sustreŭ, byŭ mužyk, jaki išoŭ z ryby, z Buha. «A vite čyi budete?» — pačaŭ raspytvać jon pra našy karani. Para dziesiacihodździaŭ — i ŭsio.
Na ziemlach PHRu tut ciapier masava vyroščvajuć słaniečniki — ich šmat na ŭsim Padlaššy ciapier.
Da Buha padychod nie zaharodžany, usio pa-staromu. Tolki videakamiery ciapier ścierahuć. Ale my jak nie palaki, to i nie chadzili ŭžo — ci mała što.
Dalej u pieršy dzień my pajechali ŭ Kodań, Jabłačyn, Vaładavu i Holu.
Kodań
Kodań (heta nasuprać Stradzičaŭ ź biełaruskaha boku) — stahodździami byŭ pieršym horadam na darozie ź Bieraścia na poŭdzień, u Rym, praź Lublin i Krakaŭ.

U Bieraści była i prykazka pra dabrasłaviony, spryjalny paŭdniovy viecier: «viecier z Kodnia to łaska haspodnia».
Kodań žyvy, tudy jedzie vialiki patok pilihrymaŭ u «Basilica Minor». Bo tam zachoŭvajecca abraz Maci Božaj, skradzieny Sapieham z Ryma (možna i tak było, akazvajecca).

Paabiedali tam u stałoŭcy dla pilihrymaŭ — sup z najlepšych krup i kotlet schabovy z bulbaj.
Na zamku tam adnoŭlenyja padmurki pałaca. A ŭsia terytoryja byłoha zamka ŭładkavanaja pad Kalvaryju.
Zavarožvaje zbudavanaja Sapiehami na Zamku poźniehatyčnaja pravasłaŭnaja carkva Śviatoha Ducha. Dakładniej, pravasłaŭnaj i ŭnijackaj jana była da 1945 hoda, a paśla taho stała katalickaj — choć u Kodani jość pravasłaŭnaja parafija, u naviejšaj bažnicy.

Dziela adnoj jaje varta jechać u hetaje padarožža. Na ŭsiu Biełaruś cerkvaŭ toj epochi — adzinki: Synkavičy, Muravanka. Kodańskaja — u adnym šerahu ź imi.

Raniej nie viedaŭ, što jaje budavali dojlidy z koła Bartałamiea Bierečy — italjanskaha architektara, jaki pierajechaŭ u Krakaŭ z-pad Fłarencyi prykładna tady ž, kali i Žyhimont Stary ažaniŭsia z Bonaj Sforca, a Skaryna, advučyŭšysia ŭ Padui, u Prazie adcisnuŭ svaje pieršyja knihi, heta byŭ čas, a Mikiełandžeła pracavaŭ u Rymie.
Žyva tak ujaŭlajecca, jak italjancy kamandujuć muravańniem hetaj carkvy, a viečarami na łodkach płavajuć na inšy bierah, u Stradzičy, i tam vučać papularnym u hetym siezonie ŭ Fłarencyi carnascialesco prapra…prababulu Marharyty Laŭčuk.
Słavatyčy
Słavatyčy (heta nasuprać Damačava ź biełaruskaha boku) stajać pustyja, bo pierachod ža ŭsio jašče zakryty, ale vyhladajuć pa-raniejšamu bahata, razžylisia na pamiežnym handli.
U Słavatyčy cikava pryjazdžać na Hohaty — tut zachavaŭsia hety šumny i jaskravy abrad, tradycyja biasčynstvaŭ na Ščodry viečar. Tut kaladoŭniki pieraapranalisia ŭ «baradačoŭ» i tak chadzili, kaladavali.

Jabłačyn
Jabłačyn nas moža najbolš praniaŭ. Sam manastyr to jak mini-dendrapark ź nizieńkimi budynkami, upisany, navat urosły, u navakolle.

Na viačerni ŭ nieśviatočny dzień čałaviek 10 stajała niejkich ludziej — ci ź blizkich viosak, ci vypadkovych turystaŭ. Słužbu možna słuchać usiudy: jana tranślujecca va ŭsich budynkach.
A navokał tam zachavałasia nadbužanskaja dalina takaja, jakaja jana była viakami i jakoj ź biełaruskaha boku amal nidzie niama praź mielijaracyju, kałchoznaść i zakrytaść pamiežnaj 800-mietroŭki. Palavyja darohi piatlajuć miž starareččaŭ, pieraleski, łuhaviny, vieličnyja adzinočnyja duby. Na hetych papłavach asabliva ŭ červieni pavinna być pryhoža, ale moža i ŭvosieni. To my pastajali, pafotkalisia kala staroha pakłonnaha duba. A kab byŭ čas, to prosta i pachadzić tam chaciełasia. Niby ŭ inšy viek pieranosišsia.

Vaładava
Vaładava (heta nasuprać Tamašoŭki ź biełaruskaha boku) — u svaim starym centry niby z 1930‑ch žydoŭski haradok.
Na Rynku ŭsio, što musić być na Rynku ŭ pavažnym žydoŭskim haradku, i navat raźviešanyja kopii płakataŭ stahadovaj daŭniny pra ramiesnuju škołu dla chryścijanskaj moładzi. Nu i «Žabka kafe» z frytkami i picami taksama. Jak ža ŭ Polščy i biez «Žabki kafe».

Šukali vysokaje miesca, kab pabačyć Biełaruś i miesca źbiehu troch dziaržaŭ — Biełarusi, Ukrainy i Polščy, ale nie zmahli. Z Zamkavaj hary raniej było vidno, ale ciapier padnialisia drevy na schił. Choć moža ŭzimku i pabačyš.
Hola
Zusim pad viečar dabralisia da Holi — skansena, jaki stvaryła siamja ŭkrainskich intelihientaŭ Tadeja i Aliny Karabovičaŭ. Tadej vykładaŭ u Lublinie, Alina nastaŭnica. Tam staraja chata, viatrak, kłuni. Ludzi žyvuć tut ža pobač. Sama vioska cichaja i hłuchaja, ale žyvaja. I mnohaje tam zastałosia aŭtentyčnym, u tym liku staraja carkva.

Z samim Karabovičam nie pierasieklisia, jon u toj dzień byŭ zaniaty. A pomnicca «Naša Niva» pry kancy 1990‑ch, jašče ŭ dainternetny čas, pierakładała jaho vierlibry z ukrainskaj movy.
U Holi dobra, tut chočacca spynicca na dzień, prosta pachadzić i pasiadzieć. I staraja, XIX stahodździa chata, i viatrak, i plecienaja z łazy kłunia, pieraviezienaja z tych samych Kastamałot, tut u svaim naturalnym asiarodździ. Niama ni toj durnoj saładžavaści, ni załatych kupałoŭ.
I transparant pratestu staić suprać pabudovy niedzie pobač hihanckaj soniečnaj elektrastancyi: «jana razburyć krajavid».
Miaściny za Vaładavaj pustynnyja: lasy, lasy. Jak skazaŭ nam paźniej doktar navuk Aleh Łatyšonak: «Tam strašna. jak ludziej vyvieźli ŭ 1947, tak usio i staić pustyniaj».
Pieranačavali, na druhi dzień pachadzili trochi Biełaj Padlašskaj i pajechali bieraham Buha na paŭnočny zachad ad Bieraścia.
Biełaja Padlašskaja
Biełaja paviatovaja — davoli adnastajnaja, ale čystaja, bahataja, jak usia polskaja pravincyja. Staranna adnavili zamak Radziviłaŭ, ale biełarusam asabliva niama čaho hladzieć, biełaruskich śladoŭ tut niama, choć heta histaryčna i Padlašša — kali tolki nie cikavišsia historyjaj Radziviłaŭ, ale ja to nie.

Małyja trochi pabiehali pa adnoŭlenych hrabovych (ad słova «hrab», a nie ad słova «hrob») łabiryntach zamkavych prysadaŭ. Pajeli rasolniku, chaładniku i klocak smažanych u bielskaj stałoŭcy na Rynku: staličnym ludziam to moža i dzikaje miesca było b, a nam spadabałasia. Rasolnik jak pałožana, i chaładnik pa kłasicy.
Pratulin
Paśla pajechali ŭ Pratulin — heta sanktuaryj na miescy hibieli trynaccaci ŭnijataŭ, jakija ŭ 1874‑m nie prapuskali pravasłaŭnaha papa ŭ svaju carkvu.

Pratulin lažyć prykładna nasuprać Matykał ź biełaruskaha boku, u malaŭničaj, chvalistaj i chvalujučaj dalinie Buha.
Miesca asablivaje tym, što hetaja viosačka dbańniem jaje ŭłaśnika Paŭła Franciška Sapiehi ŭ XVIII stahodździ na niejki čas atrymała pravy horada (možna było i tak — niekatorym), kirmašy pravodziła, choć vioskaj i zastavałasia. (Vioska histaryčna nazyvałasia Hornava, ale Sapieha pierajmienavaŭ jaje ŭ Pratulin ad łacinskaha słova «pratum», što aznačaje łuh, popłaŭ.)
Niaredka žychary byłych haradoŭ i miastečak zachoŭvajuć asablivyja honar i hodnaść, nieŭśviadomlenuju tojesnaść. Naziraŭ toje samaje ŭ Haradnoj Stolinskaha rajona, u Motali Janaŭskaha rajona. Mahčyma, pamiać pra haradskoje minułaje, miaščanski honar i spryčyniŭ toje, čamu tut supraciŭ pieravodu ŭ rasiejskaje pravasłaŭje byŭ asabliva zaciaty.
Miesca trahičnaje, i toj trahizm asabliva vostra ŭsprymajecca na fonie idyličnaj nadbužanskaj daliny. Ale i tut usio heta zroblena i padadziena tak, što nie raskryvaje histaryčnaj praŭdy.
Historyja ŭnijataŭ Padlašša — heta składanaja i nie kožnamu zrazumiełaja historyja ludziej, jakija nastolki nie chacieli rabicca rasiejcami, što parabilisia palakami, aby rasiejcami nie być.
U adroźnieńnie ad unijataŭ Biełarusi i Vałyni, jakich pieraviali ŭ pravasłaŭje ŭ 1839, unijataŭ Padlašša i Chołmščyny nie pieraviali, bo hetyja terytoryi naležali da farmalna aŭtanomnaha «Carstva Polskaha» (farmalnaść nibyta, a śviadomaść farmavała). Za ich pieravod uzialisia tolki ŭ 1870‑ia hady, ale 35 dadatkovych hadoŭ vychavańnia va ŭnijackaj tradycyi, pryčym heta byli ŭžo časy bolš raźvitaj adukacyi, vyzvaleńnia sialan, paŭpłyvali na śviadomaść. Da taho ž, za toj čas i sialanie mnohija vyrazna pabačyli, što takoje carskaja Rasija ŭ realnaści. Da taho ž, na ludziej tut upłyvaŭ fakt ščylnaha suisnavańnia z katalikami, jakija ŭ pobycie i movie tut mała adroźnivalisia ad unijataŭ tady: u bolšaści mieli tyja ž zvyčai, akramia formy bahasłužbaŭ. (Na 1861 hod u miežach pratulinskaj parafii žyło 1850 unijataŭ, 1251 ryma-katalik, 62 žydy, 32 pratestanty i 14 musulmanaŭ.)
Tamu na Padlaššy ŭžo šmat dzie pieravod u pravasłaŭje vyklikaŭ istotny supraciŭ. A hałoŭnaje, kali jašče praz 30 hadoŭ, u 1905 hodzie car Mikałaj II pad ciskam revalucyi dazvoliŭ svabodu vieravyznańnia, ale nie dazvoliŭ adnavić Uniju, to vielmi mnohija — ale nie ŭsie (Kastamałoty, Kodań, Hola tamu prykłady) byłyja ŭnijaty Padlašša i Chołmščyny pierajšli ŭ ryma-katalicyzm, aby tolki nie zastavacca ŭ rasiejskim pravasłaŭi.
Dla palakaŭ heta momant kulturnaha tryumfu: unijaty pa svajoj voli pierajšli ŭ katalictva, jakoje tady tut było sinonimam palščyzny.
Dla biełarusaŭ i ŭkraincaŭ heta nieadnaznačnaja historyja. U adroźnieńnie ad Biełarusi, dzie katalictva stała važnaj častkaj nacyjanalnaj identyčnaści, nacyjatvornym adroźnieńniem ad Rasii, dzie z katalickich siamiej vyjšli mnohija kłasiki nacyjanalnaj kultury, ideołahi, palityki, u ciapierašniaj Polščy niapolskaść zachavałasia tolki tam, dzie pravasłaŭje. Razam ź pierachodam u katalictva za niekalki pakaleńniaŭ ścierlisia i nacyjanalnyja adroźnieńni, adbyłasia poŭnaja pałanizacyja. Ciapier u Pratulinie nie znojdzieš roźnicy miž naščadkami tych 1850 unijataŭ i 1251 ryma-katalika.
Usio vyklučna pa-polsku, tolki proźviščy na mohiłkach usie našy, na -uk. Jak na inšym bierazie Buha: proźviščy na mohiłkach tyja samyja, Kraŭčuk, Parfianiuk, Dmitruk… Tolki ŭsio pa-rasiejsku. Jak u Bresckaj krepaści, dzie taksama adzin patrebny daminujučaj nacyi epizod historyi ŭźviedzieny ŭ absalut, i niama nijakaj uzhadki pra inšyja padziei, jakija adbyvalisia tut, pra ludziej, dla jakich hetaja ziamla była svajoj.
A heta ci spraviadliva navat i z chryścijanskaha punktu hledžańnia, kali tak ścirajecca cełaja tradycyja, ceły asobny śviet? Ci hetaha chacieli pakutniki, jakija trymalisia za svajo ŭnijactva, za svaju liturhiju Jana Załatavusnaha, ale z tutejšymi, a nie rasiejskimi tradycyjami?
Sanktuaryj u Pratulinie to i čyścieńki, i z razmacham zakładzieny, ale ŭsio heta saładžavaje pravincyjnaj saładžavaściu i z poŭnym ihnaravańniem biełaruskaści i ŭkrainskaści: a jakoj była taja tradycyja, jakuju jany canoju śmierci baranili? kim jany ŭjaŭlali siabie? jakoj movaj havaryli? čym roźnilisia ad inšych ludziej na hetym śviecie? U hetym sanktuaryi stvarajecca ŭražańnie, što jany byli «palaki z krfi i kości», ale ž jany imi nie byli.
Na miescy toj maleńkaj cerkaŭki, kali jakoj zahinuli tyja pakutniki-ŭnijaty (jaje niama, moža jaje jašče pry caru razabrali? bo pravasłaŭnym pry caru zrabili i kaścioł, jaki praz darohu ad jaje? ja infarmacyi nie znajšoŭ), pastavili pieraniesieny z-pad Lublina draŭlany kaścioł z čysta katalickim interjeram. Pra ŭnijackuju, uschodniuju tradycyju ci miascovuju havorku nidzie ni słova.

Prykra, jak ścirajuć raznastajnaść tam, dzie jana mahła b być najbolšym bahaćciem, dzie jana mirna farmiravałasia stahodździami.
Łuhi
Pobač jašče adno kałarytnaje sielišča — Łuhi, u jaho viadzie damba. My tudy zajechali, bo mnie ŭrezałasia ŭ pamiać, što šmat fotaŭ adtul było ŭ pryhožym fotaalbomie pra Nadbužanski kraj, jaki lažaŭ u domie, dzie my spynialisia, u Biełaj.
Albom hety niebanalny. Jon nazyvajecca «Buh. Piejzaž nastalhičny». Jaho stvaryŭ taki fatohraf Artur Tabar. Jon byŭ rodam z Radama, ale vučyŭsia ŭ Siedlcach i zakachaŭsia ŭ Buh, i tam kupiŭ chatu i pasialiŭsia. Taki fatohraf, čymści stylistykaj padobny da Kleščuka: i starych ludziej lubiŭ i ŭmieŭ zdymać, i krajavidy. I film pra Buh stvaryŭ. Zahinuŭ u 56 hadoŭ, zdymajučy pryrodu Manholii: sarvaŭsia sa skały.

Pa darozie z Pratulina na Łuhi zachavałasia staroje plesa z kanstrukcyjaj dla zachavańnia zimoju bočak z salonymi hurkami. Vada sioleta nizkaja, to jany ź jaje tyrčać.

Janaŭ Padlašski i «Nadbužanskaja Šviejcaryja»
Paśla darohaj uzdoŭž Buha — za ŭzhorki hety bierah nazyvajuć «Nadbužanskaj Šviejcaryjaj» — pajechali ŭ Janaŭ-Padlašski. Adzin ź miłych haradkoŭ, jakich nad Buham cełaja nizka.
Asablivaść hetych haradkoŭ, što jany to atrymlivali, to znoŭ hublali, to znoŭ atrymlivali haradski status (Janavu jaho, u pryvatnaści, čarhovy raz viarnuli ŭ 2026, u spadziavańni ažyvić.) I va ŭsich hetych Janavie, Kodni, Darahičynie, Mielniku ciapier žyvie abo stolki ž narodu, abo mienš u razy, čym žyło ŭ 16‑m stahodździ, kali byŭ ich załaty viek. Taki ich šarm — jany zastyli ŭ časie: tyja ž płoščy-rynki prostakutnyja ŭ centry, a ŭ centry tych płoščaŭ — prastakutnyja handlovyja rady adnapaviarchovyja, tyja ž prydarožnyja kryžy, tyja ž kramki pažydoŭskija.
Janaŭ to byŭ rezidencyjaj katalickich biskupaŭ vałynskich. Jany siudy byli časova pierabralisia niekali ŭ 15‑m stahodździ paśla najezdu tatar na Łuck. Ale niama ničoha bolš pastajannaha za časovaje.
U Janavie ŭ adnym kutku centralnaha placa nam małady mužčyna nasypaŭ biełaha nalivu: jon paźbiraŭ ich, viarnuŭšysia z pracy dachaty, kab nie valalisia, a tut my spacyrujem. Draŭlanaja chata takaja — my b i sam źbirali tak jabłyki, kab nie valalisia, kali b viartalisia pad takoj jabłyniaj da svajoj chaty. Bačyć, što my hladzim, jak jon źbiraje, i nam prapanavaŭ (havaryŭ jon z mocnym zaikańniem) — a ja hladzieŭ na jaho, jak jon źbiraje, bo ŭspomniłasia mnie, što apošni pierad śmierciu dopis Śviety Kurs byŭ: «A bieły naliŭ užo pradajuć?».
U cukierni na tym ža placy kupili my na viečar sabie pirožnyja-šyški dvuch vidaŭ, buryja i ryžyja, i bieły piroh beze z pražanym mihdalom.
Na tym ža placy ŭ inšym kutku zachavałasia zapraŭka 1928 hoda, dahistaryčnaja. A na tym ža placy ŭ čaćviortym jaho kutku byłaja sieminaryja. Bo Janaŭ razbudoŭvali tyja biskupy Łuckija, ich pałac tam zachavaŭsia, u im ciapier piacizorkavy hatel, ludzi pryjazdžajuć dziela charastva i ŭnikalnaha konnaha zavoda, jaki tut isnuje ŭžo 200 hadoŭ.

Adkryćciom dla mianie stała, što tamtejšyja ludzi vypuskajuć časopis «Kraina Buhu».
Hnojnaje
Ad Janava pajechali na Mielnik. Vioski tut usie dahledžanyja, zakinutych chat niama zusim, biednych niama, u hetym kantrast ź biełaruskim bieraham.
Pa darozie ŭ Hnojnym jość ahladnaja vieža ź vidam na Buh. Hetych ahladnych viež u Polščy šmat nabudavali, ale z hetaj, z vysokaha abryvistaha bieraha, samy pryhožy vid. Tudy varta zajazdžać.

Paśla tam iduć vioski Barsuki, Sierpialicy, Klepačoŭ, Zabužža — jany čamuści strašna papularnyja, tam šmat supierdarahich damoŭ. Moža tamu, što heta ŭžo nie na samoj miažy, a trochi dalej ad jaje, i miž Buham i lasami.
Z Zabužža ŭ Mielnik chodzić parom, taki ručny. Druhi taki chodzić u Darahičynie z horada va ŭročyšča, jakoje nazyvajecca «Bužyski». Ale my na mašynie na parom nie papali, bo sioleta ŭ Buhu, jak i ŭ Dunaju, Rejnie, Prypiaci i Viśle (ale ŭ adroźnieńnie ad Vialli, Niomana i Dźviny), nizki ŭzrovień vady, i z 7 lipienia da novaha rasparadžeńnia paromy voziać tolki piešych, ravary i matacykły.

Mielnik
Vialikim adkryćciom hetaj pajezdki staŭ Mielnik — sielišča, jakoje było niekali horadam Rusi i praź jaki išła daroha z Vałyni praź Bieraście na Jaćviaź: u letapisach paru razoŭ zhadvajecca jak miesca, dzie vałynskija kniazi malilisia pierad pachodami na jaćviahaŭ abo chavajučysia na krai ziamli ŭ čas pachodaŭ manhołaŭ.
Nazyvajecca Mielnik tak, bo staić na miełavych harach, i radovišča krejdy dahetul raspracoŭvajecca.
Miaściny hłuchija, małaludnyja, z adnaho boku mahutny Buh, z druhoha — miełavyja hory z raślinnaściu, charakternaj dla zasušlivych, na krejdzie vada nie trymajecca, hor.
Navat termin dla ich jość: ksieratermičnaja raślinnaść, pa-polsku pryhoža — «muravy».

Daŭniej hory stajali hołyja, bo aviečki i kozy abjadali ich, a ciapier prablema: zarastajuć chmyzam, bo aviečak ža bolš nie trymajuć ludzi.
Naźbirali na adnoj z hor čabracu, dušycy i cmienu na zimu.
Miascovy čałaviek Mikałaj z čysta naskim proźviščam Karol u katłavinie miž hor vysadziŭ vinahradnik pramysłovy i adkryŭ vińnicu.


Pravasłaŭnyja kankurujuć z katalikami pa kolkasyci pastaŭlenych kryžoŭ.
Na dahledžanaj chacie šylda: «Tut žyvie sołtys».
Katy paŭsiul.
Ja pavioz adnaho z nas rana rankam, bo adtul viełaprabieh startavaŭ, a tam a siomaj kala carkvy čatyry mužyki tusujucca — nie pjanicy, prosta mužyki. Akazałasia, čakajuć aŭtałaŭku.


Darahičyn
Darahičyn adznačany ŭ historyi tym, što tut u 1253 hodzie Daniłu Ramanaviča Halickaha karanavali karalom Rusi. I dakładna viadoma, što toje adbyłosia ŭ hetym zamku na vysokaj hary, ab jakuju raźbivajecca i zaviartaje navat mahutny Buh, maksimalna daloka ad manhołaŭ. Adnačasova z Daniłam, u ramkach toj samaj dypłamatyčnaj afienzivy Ryma, byŭ karanavany i Mindoŭh. Dzie — historyki jašče nie vyjavili.

Darahičyn, jak i acharaktaryzavała mnie rodzička pierad našym padarožžam, sonny. Na Zamkavaj hary pa-raniejšamu čatyry paliniałyja polskija ściahi, pomnik adnaŭleńniu niezaležnaści Polščy — i nivodnaj zhadki, kaho ž tut karanavali. Takoje zamoŭčvańnie historyi — choć advarotnaje mahło b być turystyčnaj razynkaj.
Usie hetyja ŭschodnija ziemli, akramia tych, dzie žyvie istotnaja dola pravasłaŭnych, apošnija dziesiacihodździ hałasavali za nacyjanalistyčna-kansiervatyŭny PiS, a nie libieralnuju Płatformu.

U Darahičynie jašče i sapsavali vieličny vid z zamkavaj hary: budujuć tam ravarova-piešachodny most cieraz Buh — tandetny, pravincyjny.
Adnak na druhi bok to vid niaźmienny: ludskija siadziby na histaryčnym pasadzie, pravasłaŭnaja carkva, franciškanski kaścioł. A ŭ dalinie miž zamkam i horadam — jašče i vydatna zachavany hihancki saviecki dot linii Mołatava.
Siamiatyčy
Načavali my dźvie nočy ŭ Siamiatyčach: jany žyvyja, «amal miascovy miehapolis», jak napisaŭ mnie siabar, jakoha 2020‑y zakinuŭ u Kijeŭ, a 2022‑hi — u Varšavu. (Siabry na leta zdymajuć chatku na Padlaššy, «adčuvajem siabie amal jak na Navahradčynie», — kaža jon.)

U Siamiatyčach vyrablajuć syr kamamber «Prezident» i zamarožanuju harodninu «Urlemans». Na Padlaššy šmat kabačkoŭ ciapier sadziać, usiudy kabački, kabački — hiektarami.



Hrabarka
Na Śviatoj hary Hrabarcy cicha i miła, choć dobraŭparadkavańnie, jeŭrapiejskija hrošy i tudy dabralisia hadoŭ dziesiać nazad, urad Polščy vydzieliŭ.
Pad haroju bazarčyk. Tamtejšyja ludzi pradajuć turystam ziołki, miod, hryby i jahady.
Carkoŭniki zmahajucca z abročnymi chustačkami, kab ich nie viešali na drevy — viečnaja historyja.

U słovie «Hrabarka» pa-biełarusku nacisk na pieršy skład.

Zalešany
Na nastupny dzień zajechali jašče ŭ Zalešany, spalenyja ŭ 1946 padčas rejdu partyzanaŭ Rajsa «Buraha». Tam miascovyja ludzi sami ź vialikim taktam zachavali pamiać: miescy tych damoŭ, dzie pabili i spalili ludziej, pakinuli niezabudavanymi.

Vioska adbudavałasia, a siarod zieŭrajuć, jak ščarbiny ŭ rocie, tyja dva pustyja placy — tolki sady pakošanyja, biez damoŭ.

Unučka adnaho z zabitych stvaryła ŭ Zalešanach maleńki žanočy manastyr. Jana sama pastryhłasia ŭ Hrecyi, to i hety manastyr pastaviła ŭ hreckim styli.
Bielsk
Bielščyna to ŭžo «kraina Buha». Tut užo «kraina Narvy». Ale taksama serca Padlašša.
U Bielsku pajeli ŭ vjetnamskaj kaviarni «Chanoj» na Rynku pierad Ratušaj. Jana mieścicca pobač z domam, dzie Ježy Hofman zdymaŭ kultavaha «Znachara» pavodle ramana ziemlaka Kastusia Šytala, Tadevuša Dałenhi-Mastoviča.
Vielmi smačna, nu vielmi. I hihanckija porcyi, i chutkaść, i łaskavaja absłuha, nie toje što ŭ typovaj mienskaj kaviarni.

U Bielsku zachavałasia haradzišča CHI—CHIII stahodździaŭ.
Horad nie mały, u centry park, a ŭ centry parka — modnaja ciapier u Polščy tężnia solankowa — mini-hradzirnia, a ŭ realnaści takaja instalacyja-fantan, u jakoj salonaja vada ŭvieś čas ciače pa rakitniku ci ciarnoŭniku, utvarajučy «marskoje pavietra». Ludzi prychodziać da jaje padychać moram. Takaja moda, taki novy zvyčaj.
Biełaruski licej imia Branisłava Taraškieviča pieražyvaje ciažkija časy paśla 2022 hoda: biełaruskaja mova pierastała być zapatrabavanaj siarod moładzi. Chto ž zaraz u Biełaruś pajedzie vučycca?

Zabłudaŭ
Na darozie — Zabłudaŭ. Na dniach prajšła navina, što na Afonie adšukali try nieviadomyja raniej asobniki Astrožskaj Biblii. Dla jaje stvareńnia drukar Ivan Fiodaraŭ, vychadziec ź Biełarusi, vykarystoŭvaŭ teksty Skaryny. Toj Fiodaraŭ pierad Astroham paśpieŭ papracavać u Zabłudavie, tady heta byŭ Haradzienski paviet, u hietmana Ryhora Chadkieviča, dzie razam ź inšym biełaruskim drukarom, Piatrom Mścisłaŭcam, vydaŭ «Jevanhielle vučycielnaje» z tekstami Kiryły Turaŭskaha.

Suprasl
A paśla jašče zajechali da prafiesara Aleha Łatyšonka ŭ Suprasl. Tam taksama pastaral: miłyja chatki nad rečkaju Suprasl, vieličny manastyr.



Prafiesar pakazvaje: raniej tut usia vulica była leciščy biełarusaŭ, z baćkavaha pakaleńnia. Ciapier, kaža, užo pamiašalisia ludzi.
Łatyšonak šmat viasiołaha raskazvaŭ pra starych i novych biełarusaŭ. Dosyć jon skieptyčny pra «novuju emihracyju». Kaža: nie abjadnoŭvajucca, studenckich sajuzaŭ nie stvarajuć, arhanizacyj mała. Kažu: ciapier usio trochi inakš, my ciapier — anłajn-supolnaść, biełarusy kamunikujuć u sacyjalnych sietkach, sacsietki ciapier tkanina, na jakuju nanizanaja taja častka nacyi, jakaja apynułasia ŭ raśsiejańni. Čas inšy.
Z pazityvaŭ: Łatyšonak pačaŭ pisać «Historyju Padlašša».
Biełarusy Padlašša i pracavityja, i razumnyja, i «pravilnyja», jak kazali našy mamy.
Žmieńka tych biełarusaŭ Padlašša robiać hrandyjozna šmat: i hramadskaha, i kulturnaha.
Na Padlaššy jość mahčymaść niby viarnucca ŭ Biełaruś minułaha — krajavidy, kryžy, a hałoŭnaje — psichałohija i etyka ludziej, toje, što ŭnutry Biełarusi stračana.

I niamała majomaści majuć na hramadskija patreby. Vielmi treba rabić letniki dla dziaciej, typu skaŭckich, biełaruskija, kaža Aleh Łatyšonak. I jość dzie ich pravodzić, tolki treba arhanizatary.
Syn Łatyšonka, darečy, zvać Klimok, Klim.

Dumali dalej i na Sakolščynu zajechać — radzimu Alaksieja Karpiuka, Balasłava Hrabinskaha, Siarhieja Prytyckaha, a z apošniaha pakaleńnia — Uršuli Šubzdy. Ale zabavilisia ŭ darohach, to pajechali aŭtastradaj pa damach.
Tolki kali łaska, nie kažycie «Kastamłoty», «Chajnuŭka», «Drachičyn», «Hrudek». Kažycie: Kastamałoty, Hajnaŭka, Darahičyn, Haradok. Choć my davajcie nie spolščvać. U Kastamałoty štohod chodzić biełaruskaja pilihrymka z Varšavy, darečy. Schadzicie ŭ pilihrymku ci prosta skatajciesia na Padlašša. Dobra trapić u raj — navat kali heta stračany raj.
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆ
Kamientary
A čamu nie napisali chto pravodziŭ tuju apieracyju?
Raju ŭsim, chto pisaŭ dy abaraniaŭ AK, źjeździć u tyja krai dy pahladzieć. Jak biełarusaŭ dy ŭkraincaŭ stahodździaci sprabavali rabić z adnaho boku ruskimi, ź inšaha - palakami. Dzialili pa carkoŭnaj prynaležnaści. Tamu ciapier našyja proźviščy na uk/iuk z polskaha boku pišuć polskaj łacinicaj, bo za sto hadoŭ kaścioł zrabiŭ svaju spravu. Pra dziejańni ruskich i razmovy niama - tam poŭny hamon dy impierskaje ciemrašalstva dahetul.
Tamu vysnova adna, kab nie rastvarycca siarod russkich dy palakaŭ, treba mieć svaju ŭłasnuju carkvu - nie maskoŭskuju, i nie polski kaścioł! Ukraincy heta zrazumieli. A biełarusy nie, biełarusam dahetul praściej zrabicca “ruskim ci palakam sa znakam kačestva i biez akcentu”!
[Zredahavana]