Po sukcesach Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok polscy kibice nabrali apetytu na więcej. Raków Częstochowa może pójść w ślady „Kolejorza” i „Dumy Podlasia”. „Medaliki” przez chwilę przegrywały z Hajdukiem Split, ale szybka odpowiedź Mahira Emrelego sprawiła, że wróciły do gry o pełną stawkę.
Spotkanie w Chorwacji, jak zresztą można było się spodziewać, od pierwszych minut stoi pod znakiem wysokiej temperatury. Kibice Hajduka robią wszystko, by zagrzewać do walki swoich ulubieńców.
Drużyna Dawida Kroczka mimo nieprzychylnej publiczności wcale nie przestraszyła się jednak rywali. Chociaż dopuszczała do zagrożeń pod swoją bramką, sama odpowiadała własnymi akcjami.
Nie udało się natomiast zachować czystego konta choćby do przerwy. W 21. minucie dośrodkowanie Abdoulie Sanyanga zamienił na gola niepilnowany w polu karnym Rakowa Michele Šego.
Popularne
NIEBEZPIECZNIE... Gol! 1:0 dla gospodarzy... pic.twitter.com/pLTyU7jyKz
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) August 20, 2026
Na szczęście ekipa z Ekstraklasy nie załamała się. Jeszcze przed upływem pół godziny zrobiło się remisowo. Erick Otieno po rajdzie lewą stroną kapitalnie obsłużył Mahira Emrelego, a zawodnik z Azerbejdżanu popisał się skutecznym wykończeniem głową.
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) August 20, 2026Raków odpowiada! Kapitalnie zrobił to Otieno, a Emreli świetnie wykończył!
Oglądaj mecz Hajduk - Raków TYLKO w Kanale Sportowym! pic.twitter.com/C6qJrHk0Wu
To trafienie może znacząco wpłynąć na losy całego dwumeczu. „Medaliki” mają jeszcze kawałek pierwszej połowy i całą drugą, by wypracować sobie cenną zaliczkę przed rewanżem w Częstochowie.

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.