Sobota, 22 sierpnia 2026 roku przyniesie gwałtowną zmianę aury w całej Polsce. Koniec tygodnia upłynie pod znakiem odczuwalnego ochłodzenia, porywistego wiatru oraz powracających opadów deszczu i burz. Za to dynamiczne załamanie odpowiada nietypowy układ baryczny - wilgotne powietrze polarnomorskie zepchną w naszym kierunku wyż znad Wysp Brytyjskich oraz niż znad Krajów Nadbałtyckich. Oto prognoza…
IMGW wydał ostrzeżenia I i II stopnia przed burzami dla 10 województw, intensywnymi opadami deszczu dla pięciu, silnym wiatrem w siedmiu i alerty II stopnia przed silnym deszczem z burzami w trzech województwach. Do odbiorców w 15 regionach wysłano alert RCB. Dla Dolnego Śląska zostały wydane ostrzeżenia hydrologiczne.
Nadchodząca doba przyniesie niebezpieczny zwrot w pogodzie, który mocno da się we znaki mieszkańcom wielu regionów Polski. Zalegające nad krajem fronty atmosferyczne zepchną spokojne lato na dalszy plan, ustępując miejsca potężnym ulewom i burzom z gradem. Najczarniejszy scenariusz zacznie realizować się w nocy, kiedy to przez kraj przetoczy się potężna fala opadów, zdolna wywołać lokalne…
Gwałtowne załamanie pogody uderzy w Polskę w piątek, 21 sierpnia 2026 roku. Synoptycy ostrzegają przed niszczycielskimi ulewami, gradem i porywami wiatru sięgającymi nawet 90 km/h, które mogą lokalnie powodować podtopienia i szkody materialne. Oto prognoza pogody.
Niebezpieczny front burzowy wkroczył nad Polskę od zachodu, niosąc ze sobą ulewy, grad oraz porywisty wiatr. Choć poranne załamanie pogody zacznie chwilowo słabnąć, synoptycy ostrzegają przed kolejną falą nawałnic. Najgorsza sytuacja atmosferyczna spodziewana jest późnym popołudniem oraz wieczorem, kiedy znad Czech i Słowacji nadciągnie potężny układ burzowy.
Przed nami niezwykle dynamiczny czwartek, 20 sierpnia 2026 roku. Do Polski szerokim strumieniem napłynie gorące powietrze, które przyniesie gwałtowny skok temperatury. Niestety, dynamiczne ocieplenie ma swoją ciemną cenę. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzega przed niebezpiecznymi zjawiskami. W części kraju pogoda stanie się wręcz niebezpieczna.
Nadchodzący tydzień przyniesie bezwzględną batalię prądu strumieniowego nad Europą. Atlantyckie cyklony jeden po drugim będą uderzać w kontynent, niosąc ze sobą katastrofalne ściany deszczu. Modele numeryczne alarmują o ekstremalnych anomaliach: lokalnie na jeden metr kwadratowy ziemi spadnie blisko 250 litrów wody. Krajobraz po przejściu tych nawałnic będzie opłakany. Choć epicentrum kataklizmu…
Sierpniowe lato na moment drastycznie zmieni swoje oblicze, a dynamiczny front atmosferyczny znad Niemiec i niż skandynawski przyniosą gwałtowne roszady w pogodzie. Środa, 19 sierpnia 2026 roku, upłynie pod znakiem kapryśnej aury. Choć w niektórych regionach termometry wskażą przyjemne wartości, to w wielu miejscach bez parasola ani rusz. Oto prognoza pogody.
Polska walczy ze skutkami niszczycielskich nawałnic, po których strażacy musieli interweniować już ponad 1100 razy. Jeśli myśleliście, że najgorsze już za nami, synoptycy mają złe wiadomości. Pogłębiający się niż Margarete właśnie wkracza nad nasz kraj, przynosząc kolejne załamanie pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał już oficjalne ostrzeżenia pierwszego stopnia.
Sielankowa, wakacyjna aura drastycznie dobiega końca. Już we wtorek, 18 sierpnia 2026 roku, nad Polskę nadciągnie chłodny front atmosferyczny powiązany z cyklonem Ulf oraz niżem znad Białorusi. Czeka nas gwałtowny spadek temperatur, ulewy, a w wyższych partiach gór nawet opady deszczu ze śniegiem. Oto prognoza pogody na wtorek.
W poniedziałek 17 sierpnia 2026 roku czeka nas gwałtowne załamanie pogody, które całkowicie zakończy falę letnich upałów. Aktywny, pofalowany front chłodny związany z cyklonem Ulf przyniesie niszczycielskie ulewy, gradobicia oraz wichury przekraczające 100 km/h, a różnica temperatur między regionami wyniesie nawet 20 stopni Celsjusza.
Przed nami niezwykle dynamiczny dzień w pogodzie, który przyniesie potężny kontrast termiczny nad Polską. Niedziela, 16 sierpnia 2026 roku, będzie momentem zwrotnym. Kończy się stabilna aura dyktowana przez wyż, a do głosu dochodzi cyrkulacja strefowa z zachodu Europy. Nad nasz kraj nadciąga pofalowany front chłodny, który podzieli Polskę na upalne, słoneczne południe oraz chłodną i deszczową…
Potężne uderzenie frontu atmosferycznego zakończy falę afrykańskich upałów w Polsce. Kolejne godziny przyniosą gwałtowny zwrot akcji w pogodzie - zamiast słońca czekają nas niszczyciele ulewy, grad oraz załamanie temperatury, która miejscami spadnie zaledwie do kilkunastu stopni. Synoptycy ostrzegają przed lokalnymi podtopieniami.