Czasem, jak sobie rano siedzę na Fajansowym Tronie, to przychodzą mi do głowy różne myśli. Ot, choćby takie jak ta, dla której punktem wyjścia są dwie kobiety, które znam zawodowo. Jedna nigdy nie wyszła za mąż, druga rozstała się z pijącym mężem. Obie samotne, zamknięte w twierdzach wolności, zapomnienia, cynizmu i braku życia. Obie oddane pracy, która chroni je przed myślami o przemijaniu. Stare cipy - łażą po świecie i popadają w zapomnienie. Kurz i patyna. Czasem pewnie ktoś je jeszcze potrze, jak lampę Alladyna, sprawi, że wyskoczy na chwilę Wielki Dżin, lecz ułomny, bo pozbawiony mocy spełniania życzeń. Miłość i pragnienie. Odwaga i lęk. Wychowanie i samoświadomość. Władza Rozumu i Intuicja Serca. Człowiek w pragnieniu dorównania Stwórcy, dorównania Bogu, błądzi, komplikując nadmiernie własną egzystencję. A może chodzi w tym wszystkim o to, by być zauważonym? Strategia “na biedactwo” w rozpaczliwej potrzebie powrotu do Ojca? Robię wszystko, zarówno to “złe”, jak i “dobre”, abyś tylko mnie zauważył, Boże, bo tak bardzo brakuje mi Twojej miłości, odkąd wybrałem odejście z Naszego Wspólnego Raju. Kto wie, może tak właśnie jest?
Kup mikr8powiadania w empik.com
Polski oryginał napisał człowiek. Wersja w American English powstała przy użyciu sztucznej inteligencji, a nie z udziałem ludzkiego tłumacza. Czujesz klimat mikr8powiadań - wieloznaczny, metaforyczny, pisany obrazami i malowany słowami? Chcesz iść z nimi w świat? Szukam tłumacza, tłumaczki do współpracy przy literackim przekładzie mikr8powiadań na American English. The Polish original was written by a human. The American English version was produced using artificial intelligence, without the involvement of a human translator.
Philosophy
Sometimes, when I am sitting on the Porcelain Throne in the morning, various thoughts come to mind. For instance, one that begins with two women I know professionally. One never married, the other left her drinking husband. Both alone, shut up in fortresses of freedom, oblivion, cynicism, and lifelessness. Both are devoted to work, which protects them from thoughts of passing time. Old cunts - they wander the world and slip into oblivion. Dust and patina. Sometimes, surely, someone still rubs them, like Aladdin’s lamp, making the Great Genie leap out for a moment, only crippled, stripped of the power to grant wishes. Love and desire. Courage and fear. Upbringing and self-awareness. The power of Reason and the intuition of the Heart. In longing to equal the Creator, to equal God, a human being goes astray, overcomplicating his own existence. Or maybe all of this is really about being noticed? The strategy of “poor little me”, born of a desperate need to return to the Father? I do everything, both the “bad” and the “good”, just so You will notice me, God, because I miss Your love so much, ever since I chose to leave Our Shared Paradise. Who knows - maybe that is exactly how it is?

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.