RSS Amplifier

Ela Wiater · Jul 12, 2026

Cosplay Austen

0
Sign in to vote or save

Ela Wiater · Ela Wiater

Od czasu, kiedy nie obejrzałam do końca nawet zwiastuna netflixowych “Perswazji”, boję się mierzyć ze współczesnymi adaptacjami powieści Austen. Dlatego zwlekałam, pomimo pozytywnych ocen w austinowym światku, z obejrzeniem “Tej innej siostry Bennet”. Co prawda to serial nie na podstawie prozy samej miss Jane, tylko kontynuacji (fanfiku?) “Dumy i uprzedzenia” pod tym samym tytułem, co film (autorką książki jest Janice Hadlow), ale odnosi się do tego samego uniwersum.

Przyszedł urlop, do tego znajoma, która wyjechała na odpoczynek wcześniej, zachęciła, że przyzwoite, więc stwierdziłam: obejrzę. Było to, hm, interesujące doświadczenie.

Po pierwsze, po raz kolejny zastanawiałam się, czy scenariuszy tych filmów nie piszą agenci AI. Postacie są jednowymiarowe, sprzedają mądrości ubrane w metafory ala Captain Obvious, do tego schemat jest do bólu zgrany w powieściach typu romantasy i pokrewne: dziewczyna INNA NIŻ WSZYSTKIE, na której środowisko postawiło krzyżyk, nagle staje się centrum zainteresowania i startuje do niej dwóch facetów na raz i ona biedna nie wie, kogo wybrać. Wszystko rysowane grubą krechą, szczególnie w sferze psychologii postaci.

Po drugie, kontakt z realiami epoki boleśnie naskórkowy. Nie wierzę w to, że mało kto by oglądał lub zrozumiał film, gdyby te realia zachowano. Jakoś adaptacja “Dumy i uprzedzenia” z 1995 roku wciąż jest oglądana i ceniona, a tam są one w większości przekazane. Jestem ze szkoły, która uważa, że film historyczny ma także cel edukacyjny: ma pozwolić posmakować przeszłej epoki i dotknąć nieco tamtej rzeczywistości, inaczej lasujemy widowni mózgi (czego dowodem może być to, że są ludzie, którzy serio powołują się na Brigertonów jako dowód, że królowa angielska była czarnoskóra). Jeśli w imię dostosowania się do “współczesnej wrażliwości” (cokolwiek ona oznacza) zrezygnujemy prawie całkowicie z prawdy historycznej, to zyskujemy cosplay, nie film historyczny. I niestety wspomniany serial ma takie cechy - główna bohaterka poszturchująca pięściami jednego ze swoich absztyfikantów i to jeszcze w miejscu publicznym? Serio pokazujemy pierwszą połowę XIX wieku, nie współczesne zachowania i to jeszcze nastolatek? Zresztą takich “smaczków” świadczących o zerwaniu z mentalnością tamtej epoki i tym, że jedynie ubrano w pochodzące z niej stroje ludzi zachowujących się momentami jak hippisi, jest tam więcej. Ciekawie analizuje to zresztą Ellie Dashwood na swoim kanale.

Po trzecie, postacie jedynie nazywają się jak u Austen, bo już pod względem psychologicznym są inne. Skupię się tu tylko na głównej bohaterce. W “Dumie i uprzedzeniu” Mary to przemądrzała dewotka, z gatunku tych, z ust których płynie swobodny potok moraliny, który jednak tak średnio przekłada się na wrażliwość na inne osoby czy wyczucie w sferze zachowania. Owszem, rodzice i siostry traktują ją z góry i to sympatyczne nie jest. W serialu to wrażliwa dziewczyna szukająca sobie miejsca w rodzinie, której próby dostosowania się do wymagań bliskich spełzają na niczym, uzależniona emocjonalnie od matki. Wybija się na niezależność dzięki pomocy i wsparciu państwa Gardiner, ale cały ten proces jest przedstawiony tak topornie, że generował u mnie ciary żenady. Zresztą podobnie jak sam romans, bo tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego szczególnie drugi z podrywających ją panów jest w niej zakochany. Albo jest przekonany, że jest w niej zakochany.

Cieszy postawienie na normalnie wyglądających aktorów, z realną mimiką, nie botoksową, i o realnych sylwetkach (chociaż obie najstarsze z sióstr Bennet w tamtej epoce uchodziłyby na nieatrakcyjne, bo zbyt szczupłe). Oglądanie także, jak brzydkie kaczątko znajduje swoje miejsce i buduje poczucie wartości, jak zwykle przyjemne. Tylko to nie musiało być o Mary Bennet i nie w jej epoce. A jeśli już o niej w jej czasach, to wymagałoby to zdolniejszych scenarzystów, potrafiących uchwycić psychologiczne niuanse i znających realia. Tylko kto teraz jeszcze tak pisze i kręci filmy?

No posts

Read the original on boskichart.substack.com

Comments

Nothing yet. Say the first thing.

    Sign in to join the conversation.