tam, gdzie mieszkam kwitną już drzewa, przejeżdżając przez miasto mijałam magnolię, całą w pąkach. Kos z drzewa naprzeciwko moich okien jest najpiękniejszym budzikiem, jaki można sobie wyobrazić. Myślę coraz częściej o tym, jakim przywilejem jest budzić się codziennie rano w miejscu, które jest spokojne. Wracać do domu, który jest i w którym ktoś jest.
Włosi, oprócz wielu pięknych zwrotów, które streszczają ich radosną filozofię życia, mają też proste i trafne memento: tutto passa. Wszystko mija.

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.