RSS Amplifier

Blog

Weekend.gazeta.pl

Najnowsze artykuły:

weekend.gazeta.plSource feed ↗10 posts

Live Last read · last published · next check

Written by

Latest posts

"Waginoplastyka to dziś norma, tak samo jak botoks i lifting"

Od jednej z lekarek usłyszałam, że mąż oświadczył pacjentce: "Jeśli czegoś ze sobą nie zrobisz, zacznę się rozglądać za młodszą" - m�wi Magdalena Kuszewska, autorka książki "Gładko. O polskim wstydzie, obsesji młodości i intymnych operacjach plastycznych".

"Usłyszałam od ginekologa: Nie wsp�łżyła, nie rodziła, po co przyszła?"

Niedawno odebrałam telefon zachęcający do zrobienia cytologii w ramach badań przesiewowych. Bardzo się ucieszyłam, ale gdy powiedziałam, że poruszam się na w�zku, pani stwierdziła kr�tko: "a to nie", i się rozłączyła - opowiada Renata Orłowska, kt�ra walczy o prawa os�b z niepełnosprawnościami.

"Szpital w Polsce pachnie strachem. Pachnie arogancją i znieczulicą"

- Będzie strasznie. Bo białaczka twojego dziecka jest straszna. Ale będzie też śmiesznie, miło, rodzinnie i komfortowo. Będzie empatycznie, delikatnie i z miłością. Bo szpital w Turynie pachnie kawą. Szpital w Polsce pachnie strachem. Czasem moczem, starością i zepsutym zębem. Najgorzej jednak, że pachnie arogancją, znieczulicą i pośpiechem - pisze Agata Krasner w książce "Kr�lika trzeba trzymać…

Co dwa tygodnie przyjeżdża do Polski na marne. Chce pokazać dzieciom, że mu zależy

- Zdarza się, że wyroki sądowe są wydawane, ale potem nie są realizowane. Sąd stwierdza, że ojciec może widzieć się z dzieckiem w określonych ramach, ale o wyznaczonej godzinie spotkania drzwi się nie otwierają, domofon nie jest odbierany, telefon nie działa. Nie egzekwuje się postanowień sąd�w - m�wi Marta Kawalec, autorka książki "Nosorożec. O ojcach walczących o relacje z dziećmi".

"Wyglądaliśmy... lepiej nie m�wić. Wystarczy, jeżeli powiem, że na nasz widok mdlały kobiety żoliborskie"

"Cukier w kostkach, wydawany nam ostatnio, był od kilku dni właściwie jedynym pożywieniem i teraz podtrzymywał nasze siły. W pewnym momencie kanał, kt�rym szliśmy, doprowadził nas do miejsca z kilkoma rozchodzącymi się odnogami". Publikujemy fragment wspomnień Izabelli Horodeckiej "Konspiratorka z ulicy Walecznych. Wspomnienia z okupacji niemieckiej 1939-1945".

"Kucała, trzymając się ściany, ja ją masowałem. Położna: 'Poszczyp ją po brodawkach'"

Wiedziałem, że pr�by wytłumaczenia, że "jeszcze godzinka i przejdziesz to", nie mają sensu. Że to ja chcę się czymś zająć, a to nie o mnie tu chodzi. Musiałem sobie przypominać: nie mogę nic, tylko być. Cieszyłem się, kiedy w końcu mogłem podać ręcznik - opowiada Daniel, kt�ry był z żoną podczas porodu ich syna.

Nauczyciel-zetka pamięta, jak było w szkole. Nie oburza się, kiedy uczeń m�wi, że polski jest mu po nic

- Wiem, że od niekt�rych uczni�w jestem raptem kilka lat starszy, ale widzę, że oni są dzisiaj bardziej roszczeniowi. Raz nie policzyłem jednego punktu na sprawdzianie i dziewczyna przyszła do mnie od razu z pretensjami, zamiast zwr�cić mi normalnie uwagę. Ja bym się bał iść tak "z gębą" do nauczyciela - opowiada Adam, dziś 25-letni nauczyciel matematyki. Czy wnioski młodych pedagog�w mają…

Nie tylko walizka i paszport. O czym warto pamiętać, planując budżet na zagraniczne wakacje?

Planowanie zagranicznych wakacji nie kończy się dziś na rezerwacji lot�w i hotelu. R�wnie ważne staje się to, jak płacimy podczas wyjazdu i w jaki spos�b kontrolujemy wydatki poza domem. Nowoczesne rozwiązania finansowe odpowiadają na potrzeby wsp�łczesnych podr�żnik�w, oferując większą wygodę i przejrzystość rozliczeń. Sprawdzamy, o czym warto pamiętać, zanim ruszymy w drogę.

Z tą prędkością startuje samolot. "Bardzo wielu osobom, kt�re wsiadają za k�łko, brakuje wyobraźni"

- Wiele tych pań bardzo elegancko wygląda i jest im bardzo wstyd, kiedy okazuje się, że mają alkohol w wydychanym powietrzu. Przepraszają, obiecują, że to się nigdy więcej nie powt�rzy - m�wi aspirant Piotr Cieślak, policjant ze stołecznej drog�wki.

Malarz, kt�ry opowiedział Polskę po swojemu. Weekend otwarcia wystawy Edwarda Dwurnika w warszawskim MSN-ie

Jest rok 1965. Młody, gniewny chłopak, student prestiżowej warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, pakuje szkicownik, wychodzi na pobocze i podnosi rękę, by złapać okazję. Podejmuje decyzję, by wyruszyć autostopem w prowincjonalną Polskę. Nie interesują go elitarne dyskusje warszawskiej socjety. Chce po prostu malować napotkanych ludzi w miasteczkach, w PKS-ach, na ulicach.