FC Barcelona wyznaczyła alternatywny cel na wzmocnienie pozycji napastnika, jeśli nie uda się sfinalizować transakcji wyżej usytuowanych nazwisk na liście życzeń. Katalończycy widzieliby w swoich szeregach Nicolò Tresoldiego z Club Brugge - przekazał Gerard Romero.
Mistrzowie Hiszpanii zadowolili trenera Hansiego Flicka paroma nowymi nabytkami. Ponad 160 milionów euro popłynęło z budżetu na to, aby zabezpieczyć skrzydła Anthonym Gordonem oraz Karimem Adeyemim. Dodatkowo na Camp Nou przybył jeszcze światowej klasy pomocnik, zdobywca Złotej Piłki 2024 - Rodri.
Do pełni szczęścia klubowi brakuje jeszcze środkowego napastnika. Miesiącami toczy się saga z Juliánem Álvarezem w roli głównej. W przypadku fiasku transferu Argentyńczyka mówi się też o snajperze Arsenalu, Viktorze Gyökeresie. Przewija się też sylwetka Lautaro Martíneza z Interu Mediolan.
Okazuje się, że na radarze Barçy pojawiła się jeszcze jedna opcja, jaką zarząd z chęcią mógłby rozważyć. Według wspomnianego źródła działacze pozytywnie zapatrują się na kandydaturę Nicolò Tresoldiego.
Popularne
W porównaniu do wcześniej wspomnianych profili wydatek na młodzieżowego reprezentanta Niemiec byłby znacznie skromniejszy. Wycena urodzonego w Cagliari 22-latka sięga około 50 milionów euro.
Piłkarza obserwowały wcześniej Arsenal i Atlético Madryt. Minione zmagania mistrz Belgii w barwach Club Brugge przeszedł w imponującym stylu, zdobywając 23 bramki i zaliczając dziewięć asyst przy 58 meldunkach na murawie.
Mierzącego ponad 180 centymetrów wzrostu wychowanka Hannoveru 96 z obecnym pracodawcą wiąże jeszcze długi kontrakt, obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku.

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.