Lech Poznań będzie chciał pobić rekord transferowy, a idealnym kandydatem do tego może okazać się Wojciech Mońka. Jak wygląda sytuacja stopera? Na ten temat wypowiedział się w programie „Okno Transferowe” Sebastian Staszewski.
Lech Poznań tego lata sprzedał właściwie tylko jednego zawodnika za kwotę przekraczającą milion euro. Był to Kornel Lisman - młody skrzydłowy trafił do Venezii za 2,5 miliona euro i postara się o minuty na boiskach Serie A.
Ponadto wydawało się, że podobny los spotka Bartosza Mrozka. 26-latek jednak do tej pory nie znalazł dla siebie nowej drużyny, a jakby tego było mało, stracił miejsce w składzie na korzyść Mateusza Lisa.
Do zamknięcia okna transferowego zostały niecałe dwa tygodnie i nie można wykluczyć, że jeszcze coś się wydarzy. Najbardziej rozchwytywani na rynku są na pewno Wojciech Mońka, Antoni Kozubal oraz Michał Gurgul.
Popularne
Szczególnie ciekawie prezentuje się pierwsza z tych opcji. Nie jest tajemnicą, że stoper na bazie swoich występów skupił uwagę wielu drużyn. W takim razie Lech Poznań w tym przypadku chciałby pobić rekord transferowy. O jakich kwotach mowa? Na ten temat wypowiedział się Sebastian Staszewski w programie „Okno Transferowe”.
- Lech chciałby pobić swój rekord transferowy. Mońką zainteresowane są kluby, które mogłyby zapłacić nawet więcej niż 11 mln euro, ale akurat Lech nie chce go sprzedawać. Za chwilę będzie grał w Lidze Europy i jeżeli tam pokaże się z dobrej strony, to za chwilę 13 czy 14 mln euro może być możliwe - stwierdził.
Wojciech Mońka zaliczył w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach łącznie dziewięć meczów. W tym czasie zanotował jedną asystę. Jego kontrakt z Lechem Poznań wygasa 30 czerwca 2029 roku.

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.