Marcel Reguła może opuścić Zagłębie Lubin na rzecz Burnley. Sęk w tym, że 19-latek wciąż ma wątpliwości, czy to dobry kierunek. Całą sytuację przybliżył Filip Trokielewicz.
Wciąż czekamy na transfer Marcela Reguły. Choć pierwotnie łączono go z Benficą czy 1. FC Köln, najkonkretniejsze w staraniach o jego podpis jest Burnley. Prezes Zagłębia Lubin, Paweł Jeż, ujawnił w Kanale Sportowym, że propozycja angielskiego klubu leży na stole i jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to najwyższa sprzedaż w dziejach „Miedziowych”.
Mateusz Borek przekazał jednak, że młodzieżowy reprezentant Polski nie jest przekonany, co do przeprowadzki do przedstawiciela Championship. Doniesienia te potwierdza Filip Trokielewicz.
„Nadal nie dał on zielonego światła na transfer do Burnley. Gdyby powiedział »tak«, już byłby w Anglii, lecz ma wątpliwości, czy jest to dla niego odpowiedni kierunek. W każdej chwili może jednak zapaść wiążąca decyzja” - napisał dziennikarz mkszaglebie.pl.
Popularne
„Zagłębie nie wie, na czym stoi, przez co sytuacja jest dość napięta. Włodarze Miedziowych wywierają presję, aby najlepszy młodzieżowiec ubiegłego sezonu PKO BP Ekstraklasy się określił. Zależy im na czasie, bo muszą znaleźć jeszcze jego następcę, a koniec okna transferowego jest coraz bliżej” - wyjaśnił.
Według ustaleń Trokielewicza oferta „The Clarets” opiewa na 6,5 miliona euro plus 1,5 miliona euro w bonusach.
— Filip Trokielewicz (@Filipinn009) August 21, 2026Na dziś kwestia transferu Marcela Reguły przedstawia się następująco:
⚫️ Nadal nie dał on zielonego światła na transfer do Burnley. Gdyby powiedział „tak”, już byłby w Anglii, lecz ma wątpliwości, czy jest to dla niego odpowiedni kierunek. W każdej chwili może jednak zapaść… pic.twitter.com/IFHeucWsFw

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.