Przygotowując się do wpisu o adaptacji do zmian klimatu trafiłam na ciekawy wątek, który opisałam w najnowszym tekście. Wspomniałam w nim, że jest to wynik wymiany zdań z pewnym narzędziem AI i obiecałam napisać tutaj, czym jest Ecosia. Dlatego dziś o bardziej zielonej wersji AI, sprawiedliwości klimatycznej i o tym, jak ludzie starają się pomóc roślinom i zwierzętom w mieście.
Nie wiem jak się wymawia to słowo. Ja mówię po polsku i brzmi to dla mnie jak Asia ;). Ecosia to przede wszystkim wyszukiwarka, ale ma też własną przeglądarkę, a także czat AI (od ChatGPT różni się tym, że nie generuje tekstów na podstawie zamkniętych modeli językowych, a szuka odpowiedzi w rzeczywistych źródłach internetowych).
Ale dlaczego mówię Ci o jakiejś wyszukiwarce, w newsletterze dotyczącym zieleni miejskiej? Bo 80–90% zysków przeznacza na sadzenie drzew i ochronę lasów na całym świecie. Od 2009 roku użytkownicy Ecosii posadzili ponad 200 milionów drzew w ponad 35 krajach, współpracując z lokalnymi społecznościami i organizacjami ekologicznymi. Ponadto Ecosia jest w 100% zasilana energią słoneczną dzięki własnej farmie fotowoltaicznej w Hiszpanii. Nadwyżki energii są przekazywane do lokalnej sieci. W przeciwieństwie do innych wyszukiwarek, Ecosia nie śledzi użytkowników ani nie personalizuje wyników w celach reklamowych. Wyniki wyszukiwania oparte są wyłącznie na jakości źródeł, a nie na danych osobowych.
Używam zarówno wyszukiwarki, przeglądarki jak i czata (choć czasem sięgam jeszcze po ChatGPT), na komputerze i na telefonie. Jeśli chcesz sprawdzić czy to dla Ciebie podsyłam link: ECOSIA.ORG
W tym tygodniu pojawił się jeden wpis na blogu i jeden na stronie. Zapraszam do lektury:
Sprawiedliwość klimatyczna a zieleń miejska. Kto ma dostęp do zieleni miejskiej? Kto o niej decyduje? Zieleń miejska a gentryfikacja. Zieleń miejska a różnorodność kulturowa.
Bardzo mała architektura. Budki lęgowe, domki dla owadów, żwirowiska, karmniki, poidełka.
Ostatni temat, czyli projektowanie z myślą o naszych nie-ludzkich sąsiadach, będzie wracał, bo właśnie rozpoczęłam współpracę z Fundacją Puchaczówka. Będę informować o jej przebiegu na bieżąco.
Ostatni tydzień spędziłam na szlifowaniu podłogi w pracowni, więc czasu na spacery były trochę mniej, ale udało mi się uchwycić dwa przykłady, jak ludzie starają się pomóc roślinom i zwierzętom w mieście. Pierwszy z Wrocławia, drugi z Krakowa. W przyszłym tygodniu będzie zdecydowanie więcej materiału, tym razem z Brna, czyli Czechy po raz drugi (w tym roku i na tym nie koniec).
Link do sklepu: robiewzieleni.pl/sklep/
Kod: PROSTOZZIELENI
Jeśli podoba Ci się ten newsletter – koniecznie daj znać znajomym. Będę wdzięczna za każde polecenie.
Pozdrawiam,
Ańa

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.