Na eBayu pojawił się kartridż do Nintendo DS, który może być jedynym fizycznym nośnikiem gry PokéPark Fishing Rally DS, która przepadła na ponad 20 lat.
PokéPark Fishing Rally DS (znane też jako PokéPark: Tsuri Taikai DS albo PokéPark Fishing Contest DS) to malutka gra wędkarska, którą można było pobrać wyłącznie przez Download Play - funkcję Nintendo DS do bezprzewodowego przesyłania danych między konsolami.
Historia zaczęla się w Pokémon The Park - tymczasowym parku rozrywki, który działał od 18 marca 2005 roku w dzielnicy Nakamura w Nagoi. To tam grę udostępniono po raz pierwszy. Później dystrybucję rozszerzono na punkty Pokémon Center, oraz na weekendowe eventy Pokémon Festa.
Każda z tych trzech wersji (przypisanych do konkretnego rodzaju eventu) miała inny baner na ekranie tytułowym. A żeby było jeszcze ciekawiej rok później, w czerwcu 2006 roku, powstała jeszcze czwarta, w pełni zlokalizowana wersja chińska, rozdawana na PokéPark 2006 na Tajwanie.
Rozgrywka polegała na tym, że gracz łowił Pokémony wodne wzdłuż rzeki uchodzącej do morza. Za każdego złowionego Pokémona dostawał punkty liczone na podstawie jego wagi, poziomu i rzadkości. Jeśli łączny wynik trafiał do top 50, trafiał też na serwer i pojawiał się na rankingu wyświetlanym na automatach w Pokémon Center.
Dane dotyczące postępu kasowały się jednak po wyłączeniu konsoli, a sama sesja miała limit 12 godzin od pobrania. Gra nigdy nie trafiła do sprzedaży detalicznej, nie dostała numeru katalogowego i nigdy nie opuściła rynku azjatyckiego. Do dziś nie krąży po sieci żaden publicznie dostępny zrzut jej ROM-u.
PokéPark Fishing Rally DS było jednak już raz bliskie ocalenia. Około 2005 roku belgijski programista Tim Schuerewegen prowadził stronę z demami rozsyłanymi przez Download Play i twierdził, że ma kopię Fishing Rally. Opublikował nawet nagranie z rozgrywki (wkleiłem wyżej), ale samego pliku nigdy nie udostępnił, mimo próśb społeczności. .
Obecną ofertę wystawił sprzedawca działający pod nickiem catbearpaws, opisując przedmiot jako „Nintendo DS Development/Test Cartridge”. Cena wywoławcza to 7999 euro, czyli prawie 35 tysięcy złotych.
Na zdjęciach kartridż uruchomiony na żółtej konsoli DS pokazuje ekran z japońskim tekstem. Zdaniem osób tłumaczących ekran startowy z japońskiego, wyświetlany komunikat odnosi się do funkcji przesyłania wyników na serwer, a nie do samej gry wędkarskiej. Kartridż może być więc narzędziem deweloperskim obsługującym komunikację bezprzewodową i rankingi na automatach w Pokémon Center, a nie nośnikiem właściwej zaginionej mini-gry.
Gry rozprowadzane przez krótkotrwałe funkcje sieciowe wczesnej ery DS i GBA (Download Play, moduły Wireless Adapter, japońskie kioski dystrybucyjne) z definicji nie zostawiają po sobie trwałego nośnika. Nie ma pudełka na półce, nie ma numeru katalogowego, w zasadzie nie ma nawet pewności, że dwie osoby na tym samym evencie pobrały identyczny kod. Jedyną pewną szansą na zachowanie takiego tytułu jest ktoś, kto akurat w danym momencie miał sprzęt i wiedzę, żeby zrzucić dane, zanim event się skończył.
Professor Rex🇨🇦@RexProfessor
The biggest reservation the preservation community has is this mention of a “sub-card”. There is a very good chance that the actually fishing rally may have been stored on a GBA cartridge & what we see here was only used to share the game wirelessly and/or accept leaderboard
12:31 PM · Jul 30, 2026 · 488 Wyświetl
1 Odpowiedz · 7 Like
Niezależnie od tego, co ostatecznie znajdzie się w środku wystawionego na aukcji cartridge’a, mamy tu kolejny przykład tego jak łatwo wyginąć mogą gry niedostępne fizyczne, bez odpowiedniej opieki kuratorów (a także prawa). Myślę jednak, że najciekawszym elementem tej historii jest samo to ile rzeczy wciąż mieści w sobie marka Pokemon i co można jeszcze w niej odkryć (o czym też miałem już okazję tu napisać). Złap je wszystkie, co nie?
~cascad

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.