Dziwne rzeczy z tym KSeFem - wszystko się gubi. Z jednej strony nie wiadomo, gdzie jest latarnik, a może i całej latarnii nie ma. Z drugiej MF traci kontakt z umysłem i opowiada wierutne bzdury 🙂
A tak serio - nowości obecnie już niewiele, w sumie - nareszcie, w końcu!
Ale za to posłowie pytają, a ministerstwo odpowiada. No to zobaczymy, co tam wymyślili.
Czas do godziny K: -22d18h30m. 3 tygodnie, a tu ciągle czegoś nam brakuje 😱
To już chyba czas zawiadamiać program “Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. Jeden z komponentów systemu KSeF 2.o, o którym zresztą dowiadujemy się nie z oficjalnych dokumentów, ale z postów na GitHub przy okazji problemu faktur Schrödingera, na trochę ponad 3 tygodnie przed startem wciąż jest niedostępny. System, który ma pilnować stabilności i ciągłości działania (jak rozumiem), który ma informować integratorów i resztę świata o problemach (może to to API do informacji o niedostępności i awariach obiecane coś ze 2 lata temu), jest wciąż niedostępny.
W sumie to niedostępna jest też jakakolwiek wiedza o tym systemie. Do czego służy, co będzie robić, czy ma jakieś API - nic. Jednocześnie MF bez wstydu mówi o tym, że wszystko jest gotowe i wszyscy mieli odpowiednio dużo czasu na integrację - ale o tym za chwilę.
Trzeba przyznać, że absurd sytuacji zaczyna być coraz bardziej abstrakcyjny. Obecnie ministerstwo to takie dziecko, które zamyka oczy i mówi “nie ma mnie”.
System gotowy nie jest - nie wszystkie komponenty mamy dostarczone. Stabilność - no ogólnie całkiem źle nie jest, ale ciągle są zgłaszane jakieś problemy. Testy wydajnościowe - nawet jeśli jakieś były, to nie znamy ich wyników i nie wiemy, czego się spodziewać. Wątpliwości prawne - ciągle występują. Braki edukacyjne użytkowników - zapraszamy na dedykowane grupy FB czy LI.
Ale MF zamknęło oczy i problemy cudownie zniknęły - wszystko jest gotowe 😂 A jak coś się nie uda? Winni są integratorzy (lenili się), księgowi (nie nauczyli klientów), przedsiębiorcy (nie chcieli się uczyć i wdrażać) i układ planet (był niesprzyjający) - ale my, magisterium, dowieźliśmy wszystko i to dawno temu. I nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Echhhh… 🫤
No, ale na wszelki wypadek postanowiłem zapytać nową zabawkę Ministra, KSeFana, czym jest i kiedy można się spodziewać tego latarnika. Może coś przegapiłem jednak.
No to okazuje się, że nie wie. Co więcej, jest słabym botem, bo chyba ma problem z oknem kontekstowym. No ale można się pochwalić, że nasze KSeF wspierane jest przez EjAj.
No i wiadomo - my nawet AI zrobiliśmy integratorom, a ci niewdzięcznicy nie chcą dowieźć na czas.
Przy okazji - ChatGPT wie więcej 🙂
W ostatnim czasie pojawiła się odpowiedź na interpelację poselską 14035 dotyczącą stanu KSeF. Sama interpelacja, mimo że miała licznych autorów, nie była najwyższych lotów. Więc i odpowiedzi MF mogły być miałkie - no i takie w rzeczywistości są. Choć znów widzimy, jak bardzo Ministerstwo jest odrealnione i nie ma pojęcia o tym, co rzeczywiście się dzieje. Albo jak bardzo udaje, że wszystko jest w porządku - a jak się zepsuje, to trudno - jak już wspominałem, winni już są przygotowani.
No ale prześledźmy odpowiedzi dostarczone przez MF.
Ministerstwo Finansów dostrzega i analizuje szczegółowo wszystkie zgłaszane uwagi dotyczące funkcjonowania obowiązkowego KSeF. (...) Efektem wsłuchania się w głos rynku było między innymi udostępnienie w ostatnim czasie możliwości generowania tokenów w Module Certyfikatów i Uprawnień.
Fajnie, że można - tylko jeśli chodzi o tokeny, to wszystkim zależy głównie na tym, by zostały one utrzymane dłużej niż do końca roku. Tego już MF postanowiło nie usłyszeć. A do tego, by wdrożyć tokeny w MCU, nie trzeba było słuchać głosu rynku, wystarczyło posłuchać głosu rozsądku - skoro dajemy narzędzie do wcześniejszego przygotowania się do KSeF, to trochę głupio, jeśli nie dajemy możliwości wygenerowania tokena, a dajemy możliwość robienia certyfikatu. To było niespójne same ze sobą.
Audyty bezpieczeństwa są przeprowadzane cyklicznie na każdym etapie wytwarzania oprogramowania systemu KSeF – od fazy projektowej, przez implementację i testy, aż po utrzymanie i rozwój systemu.
I ten audyt na etapie projektowym nie wskazał, że certyfikaty nie do końca spinają się z realnymi potrzebami rynkowymi i są po prostu rozwiązaniem wbrew bezpieczeństwu? To kto ten audyt robił? Janusz spod monopolowego?
Zmiany te nie wpływają na założenia architektoniczne ani funkcjonalności biznesowe API, a także nie modyfikują jego publicznego interfejsu. (...) a użytkownicy API nie są obciążani koniecznością dostosowywania swoich integracji do wewnętrznych usprawnień wynikających z audytów bezpieczeństwa.
Dzyń dzyń… tu dzwoni “głos rynku” do autora - zmiany między innymi limitów wywołań to jest zmiana publicznego interfejsu (lub kontraktu, jak kto woli) i WYMAGA zmian po stronie integracji. A takie właśnie zmiany zostały też opublikowane chwilę przed świętami.
Ta odpowiedź to po prostu myślenie życzeniowe, albo cyniczne kłamstwo. Tylko kto to zweryfikuje? Pismo do Sejmu przyjmie wszystko, a Sejm przyklaśnie.
Możliwość wydania potwierdzenia transakcji nie będzie regulowana przepisami ustawy ani rozporządzenia z uwagi na fakt, że nie wiąże się z żadnymi nowymi obowiązkami dla podatników. Wprowadzenie tego rozwiązania jest odpowiedzią na potrzeby rynku, a korzystanie z niego jest w pełni dobrowolne.
Czyli jako takie jest w zasadzie kompletnie bezużyteczne. Niczemu nie służy, niczego nie potwierdza. Ktoś coś tam wymyślił w podręczniku i mamy ręce czyste. A rynek niech się martwi.
A może wystarczyło usankcjonować wydawanie faktur przed przesłaniem do KSeF - miałoby to walory i potwierdzenia transakcji i zwiększenia bezpieczeństwa samego KSeF - wysłana musiałaby być ta sama faktura, która była wydana. Teraz wysłać mogę coś innego niż wydane potwierdzenie.
Reszta odpowiedzi jest, wobec braku sensu rozwiązania, nieinteresująca.
Szczególnie przydatne będzie to np. w przypadku dokonywania sprzedaży w sklepach stacjonarnych i na stacjach benzynowych, gdzie klient oczekuje przy kasie na dokument potwierdzający transakcję. Wydanie potwierdzenia transakcji zabezpieczy więc interes nabywcy w sytuacjach, gdy wystawiona w trybie offline24 faktura, nie posiada jeszcze numeru KSeF. Potwierdzenie stanowi dla nabywcy dodatkowy dokument potwierdzający zawarcie transakcji — umożliwiając wraz z kodami QR późniejszą weryfikację faktury w KSeF.
W ocenie Ministerstwa to wszystko jest fajnie i wspaniale. Wiadomo.
Tyle że w związku z tym, że to rozwiązanie poza przepisowe - to niczego nikomu to nie potwierdza. Papierek, który ma wartość śmiecia i tylko szkoda drzewa na to.
W sumie to nie wiadomo, co autor miał na myśli. Jakie pytanie, taka odpowiedź, czyli w sumie odesłanie do podręcznika.
Ale głos rynku prosił przede wszystkim o ujawnienie algorytmu tworzenia tych identyfikatorów, by można było je tworzyć (i sprawdzać) bezpośrednio w oprogramowaniu. Tu na szczęście zlitowano się i pokazano ten algorytm - szkoda, że trzeba było czekać na ten krok od 1 października 2025 r. Taka to jest ta ścisła współpraca z producentami.
Ktoś coś usłyszał i chciał się pokazać. No i tu słusznie MF odpowiada, że środowisko produkcyjne nie służy do testów.
Prawdziwe pytanie brzmieć powinno inaczej - dlaczego nie można zintegrować się z produkcyjnym KSeF fakultatywnie, w celu potwierdzenia prawidłowości działania na wybranych transakcjach i w ograniczonym zakresie? Ale to wymagałoby uruchomienia procesów myślowych.
Ale kwiatek i tak tu jest:
Dzięki temu firmy mają więcej czasu, żeby:
dostosować swoje procedury i systemy IT,
upewnić się, że wszystko działa zgodnie z przepisami,
zwiększyć bezpieczeństwo i kontrolę nad dostępem do danych i dokumentów.
A niby jak mają się upewnić? Tam tylko sobie mogą wyklikać certyfikat, token i uprawnienia - ale przed startem obowiązku nie mają jak tego sprawdzić. To właśnie jest problem.
No Państwo pytający - nie, nie można wysłać faktur offline przez aplikację online. To jest jasne.
Podpowiem znowu, prawidłowe pytanie: czy planowane jest umożliwienie wysyłania przez Aplikację Podatnika faktur wytworzonych w innym oprogramowaniu, z datą wcześniejszą niż dziś, jeśli wysyłka przez to oprogramowanie jest niemożliwa? Czy przewidywane jest możliwość masowego wgrywania faktur w postaci XML w takiej sytuacji, a nie tylko pojedynczo, tak jak to jest możliwe obecnie?
W sytuacjach awaryjnych KSeF 2.0 zapewnia przedsiębiorcom ciągłość działania i dzięki temu proces wystawiania faktur może być kontynuowany.
Chyba, że awaria nastąpi po stronie producenta oprogramowania i nie da możliwości wysłania faktur do KSeF. Jednocześnie aktualnie Aplikacja Podatnika nie pozwala na wysłanie faktur z datą wcześniejszą niż dziś. I to jest problem. W takiej sytuacji przedsiębiorca jest w d…
Tego już analitycy MF nie przewidzieli.
Ale konkretnie to o co chodzi? Echh.
Po raz kolejny - źle zadane pytanie, w tym przypadku w kwestii kluczowej. Nie chodzi o jakieś konta czy uprawnienia dla systemów automatycznych.
Chodzi o to, by dać możliwość działania tym systemom w sposób autonomiczny, z zachowaniem pewnych standardów bezpieczeństwa (ach, ten audyt bezpieczeństwa na każdym poziomie). Obecnie taki system musi dysponować certyfikatem osobistym wraz z kluczem prywatnym - czyli już nie prywatnym. Do tego taki certyfikat ma takie same uprawnienia, jak osoba, którą reprezentuje - czyli oprogramowanie może robić wszystko, co ta osoba, i nie da się tego ograniczyć. To jest problem. Poważny.
Tokeny, choć nie idealne, ten problem w miarę dobrze adresują - można je ograniczyć do konkretnego kontekstu (firmy) i dodatkowo ograniczyć ich uprawnienia. Idealnie nie jest, ale dużo lepiej niż w przypadku certyfikatu. No, ale póki co, tylko do końca 2026 r.
Pytający pyta bez sensu, a MF zapomniało, że mamy XXI w. i dużo się dzieje automatycznie, nie wszystko musi klikać pani Bożenka w komputerze.
Intencją jest jak najszybsze udostępnianie tych dokumentów w KSeF nabywcom oraz dostęp do tych dokumentów dla administracji praktycznie w czasie rzeczywistym.
A gdyby tak dać możliwość wizualizacji faktury wcześniej…
I dostęp w czasie rzeczywistym - no i po co? Inne kraje zadowalają się 5 dniami - i tak by mogło być. Faktury robimy, jak robimy, i najpóźniej 5 dnia raportujemy. Koniec. Ech.
(...) Dzięki temu KSeF zapewnia kompletną rozliczalność operacji oraz możliwość ustalenia, kto wykonał dane działanie, w tym przesłał fakturę do systemu.
Tylko pytanie jest - komu zapewnia? Bo na pewno nie przedsiębiorcom. Oni dostępu do tych informacji nie mają. Co w połączeniu z pytaniem 9 i brakiem ograniczania uprawnień dla systemów autonomicznych powoduje, że przedsiębiorca nie ma jak rozliczyć operacji tam wykonanych.
Audyt bezpieczeństwa. Pfff dobre sobie 😡
Ooo to jest hit:
Każde zgłoszenie techniczne dotyczące KSeF jest obsługiwane niezwłocznie, z należytą starannością, (...) Od 1 stycznia 2026 r., miesiąc przed produkcyjnym uruchomieniem systemu KSeF 2.0., Ministerstwo Finansów uruchomi obsługę zgłoszeń technicznych po stronie IT w zmienionym trybie tj. 24/7.
Ale zapomnieliście o tym powiedzieć osobom obsługującym te zgłoszenia, prawda? No bo raczej nie widać przyspieszenia w obsłudze.
Chyba, że to jakiś nowy, 3 kanał komunikacji z MF. Ale dostępny po wykupieniu usługi premium Zgłoszenia+.
Nie dość, że nic nie jest szybciej, to jeszcze - to powinno być dostępne od pół roku, a nie miesiąc przed. Co nam to teraz daje? My też mamy swoje procesy wdrożeniowe, testowania, audytów - tu już prace się kończą - albo przynajmniej powinny.
Odpowiem za MF: NIE, nie ma takiej możliwości.
Najpierw znana wyliczanka, a potem:
Udostępnione z odpowiednim wyprzedzeniem narzędzia dają możliwość sprawdzenia kluczowych funkcjonalności systemu, w tym wystawiania i otrzymywania faktur w warunkach zbliżonych do tych, które będą dostępne od 1 lutego 2026 r. Ministerstwo Finansów zachęca do korzystania z udostępnionych dotychczas narzędzi.
No wy tam chyba nie wiecie, co to znaczy z “odpowiednim wyprzedzeniem”.
A może inaczej - jak Wam się uda zrobić, powiedzmy, w miesiąc pełen proces budżetowy - od zebrania informacji z ministerstw, poprzez przygotowanie ustawy, Sejm, Senat, Prezydenta - to będziecie mogli mówić coś o odpowiednim czasie i się mądrzyć. Ale wam się nie udaje, nawet w 3 miesiące się nie udaje.
To teraz niespodzianka: wytwarzanie oprogramowania to też proces i on wymaga pewnego czasu. A tu nie tylko o wytwarzanie chodzi, chodzi też o wdrażanie - a w dużych organizacjach to też nie jest “klik-klik i już”.
Ale kto by tam się przejmował, co nie?
Z wyrazami szacunku
Szacunku - dobre sobie.
No i taka to interpelacja i odpowiedź na nią. Pytania słabe, choć coś gdzieś dzwoniło, ale odpowiedzi jeszcze słabsze. Klapki na oczach i do przodu. Ani krok w tył!
No i mieliśmy jeszcze posiedzenie komisji w sprawie KSeF. Zainteresowani mogą sobie je odsłuchać na stronie iTV Sejm. W szczegóły ja wchodzić nie będę, nie tym razem 🙂
Ale ta komisja pokazuje, że z jednej strony posłowie w sporej części wiedzą bardzo mało o tym systemie, zadając pytania o elementy podstawowe. Z drugiej strony przedstawiciele MF wykorzystują tę sytuację, wciskając posłom tanie bajki. Takie jak powyżej, że wszystko gotowe, że problemów nie ma.
Do tego do końca roku brak kar, więc o co chodzi. No to proszę bardzo, nazwijmy ten okres fakultawnym i będzie ok. A w takim układzie robimy jeszcze większe zamieszanie. No ale chodzi o to, by postraszyć przedsiębiorców, że niby obowiązkowe - wtedy wejdą. Tanie zagrywki. Poza tym - brak kar wprost, to jeszcze nie znaczy, że taki przedsiębiorca uchylający się obowiązkowi KSeF nie znajdzie się na radarze kontrolnym KAS. No i za KSeF kary nie dostanie, ale może za coś innego? Może nierzetelne prowadzenie ksiąg, bo brakuje tam numerów KSeF 🤔
Na koniec dowiedzieliśmy się, że do środowiska testowego logowało się 5 milionów osób… no tak, na pewno. Ja sam logowałem się tam pewnie w postaci 50 osób, prowadząc testy. Najczęściej raz, bo więcej nie trzeba. Takie to logowania.
Podano także, że w okresie 1.11 - 16.12 w środowisku testowym (którym?) zarejestrowano 17 milionów faktur. No WOW 🫨 Tylko że system podobno ma obsługiwać nawet do 50 milionów faktur dziennie, choć realnie to pewnie bliżej 5-10 milionom - czyli w półtora miesiąca wygenerowano ruch na poziomie przewidywanym od pół do kilku 3-4 dni - teraz to już nie jest takie WOW, tylko bardziej takie: mehhh… 😞
Pan podający te liczby był pod ich wielkim wrażeniem (dodatkowo: 800 tysięcy użytkowników logowało się do MCU, mamy 260 tysięcy certyfikatów i 111 tysięcy firm nadało uprawnienia) - tylko to są małe liczby, dla każdego, kto coś tam wie o KSeF. Posłowie chyba jednak byli pod wrażeniem, przynajmniej ci, którzy jeszcze tam siedzieli po 20 - bo większość wybrała kolację i piwko zamiast słuchania o jakiejś mało ważnej rewolucji fakturowej w Polsce.
No i dla przewodniczącego najbardziej odkrywczą myślą była ta, że kar nie będzie. Ot, przewodniczący komisji gospodarki właśnie dowiedział się, że jakiś czas temu, podczas głosowania nad ustawą KSeF, wpisane tam były odroczenia kar. Niech ktoś ma nas w opiece… Szkoda, że dowiedział się tym na sam koniec komisji, “bo to bardzo ważna informacja jest” i zmienia wszystko 😀
Tak dla przypomnienia, bo ostatnio zaczęły pojawiać się w przestrzeni publicznej zachęty, by klienci biur rachunkowych sami generowali i przekazywali do biura swoje tokeny (lub jeszcze gorzej - certyfikaty). No więc nie, tak nie robimy. To nie jest ani dobre, ani bezpieczne.
Od tego w KSeF mamy uprawnienia. Jak je nadawać, opisywałem już - w przypadku większych biur, jak i w przypadku tych mniejszych.
Czyli ogólnie - klient nadaje uprawnienia biuru/księgowemu. W taki czy inny sposób. Biuro, jeśli jest większe i chce, deleguje te uprawnienia konkretnemu księgowemu - ale to już opcjonalne.
Ostatecznie księgowy (lub biuro) sami sobie generują, czego tam ich oprogramowanie potrzebuje - token lub certyfikat. I to oni sami sobie wgrywają to, co wygenerowali do swojego oprogramowania.
Jeśli jest możliwość działania na tokenach - to lepiej użyć tokena, z przyczyn, o których m.in. pisałem wyżej. Certyfikaty, szczególnie do oprogramowania chmurowego, raczej wgrywać należy z odpowiednią dozą ostrożności i pewnością, że dostawcy oprogramowania można zaufać. No bo jednak klucz prywatny poza naszymi rękami, to de facto kompromitacja tego klucza. Wiecie, kluczy do domu też nie dajecie każdemu, ślepo ufając, że nie opędzluje wam domu 🙂
Oczywiście powyższe obowiązuje w przypadku, gdy BR samo chce pobierać dane prosto z KSeF. Może to być też inaczej rozwiązane. Na przykład klient ma udostępnione oprogramowanie, do którego sam wgrywa, co tam trzeba. Tam przygotowuje swoje dokumenty sprzedaży oraz zakupy - odpowiednio je filtrując i opisując. A BR już tylko z tego oprogramowania pobiera, to co tam klient przygotował.
Wtedy klient nie musi uprawnień dawać do BR, a samo biuro nie ma potrzeby gadać z KSeF o dokumentach klienta. To bardzo fajne rozwiązanie, bo przy okazji rozwiązuje kłopot “obiegu dokumentów”.
Są takie rozwiązania dostępne, ale reklamy robić nie będę 😉
No i to tyle na dziś. Główny temat to oczywiście wyjaśnienia, które z jednej strony nic szczególnego nie wyjaśniają, a z drugiej potwierdzają, że MF i rynek żyją na różnych planetach. Albo raczej, że MF buja w obłokach i wierzy w niebieskie słonie i uważa, że albo może zaklinać rzeczywistość, albo jak dziecko zamknąć oczy i powiedzieć, że problemu nie ma.
Parcie do przecięcia wstęgi “KSeF start” jest tak duże, że wyłącza jakiekolwiek myślenie. Ale to wiadomo - polityka. Tu nie liczy się skuteczność, tu liczy się pokaz.
Coś jak z tym KSeFanem - nie służy do niczego, bo integratorzy potrafią czytać i wolą dokumentacje, bo on sam nie wie, co mówi, i jest mało użyteczny. Ale pochwalić się można - ma być AI, to jest AI!
Kolejne interpelacje w kolejce, m.in. 14324, 14413 czy 14311 - zobaczymy, co tam poczaruje MF 🧙

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.