Drodzy,
Z lekkim i zapowiedzianym opóźnieniem wracam do Was z newsletterem nietypowym, bo wokół zaledwie jednego posta Benedicta Evans, nad którym myślałem znacznie dłużej i z którego wykluło mi się więcej notatek i wykresów niż się spodziewałem.
Evans zauważył tu ważną rzecz: LLMy i agenty do kodowania przyjęły się nie tylko dlatego, że działają (klasyczny product-market fit), ale z drugiego powodu, który jest często pomijany:
LLM generują, tworzą, budują, a przedsiębiorcy, inżynierowie to twórcy, więc ta technologia licuje z tym jak widzą świat.
Często zaczynamy jedynie od product-market fit (“Czy produkt rozwiązuje problem, który użytkownik ma?”), natomiast umyka ta subtelność pytania:
Czy sposób działania produktu pasuje do sposobu, w jaki użytkownik rozumie świat?
No dobrze, można powiedzieć, że dzięki LLMom każdy jest twórcą, wszyscy piszą posty na LinkedIn, maile, generują grafiki, to gdzie tu różnica skoro każdy jest twórcą?

Comments
Nothing yet. Say the first thing.
Sign in to join the conversation.