Umożliwienie przez kierownictwo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zwolnienia dwojga sygnalistów z berlińskiej filii Instytutu Pileckiego to skandal, który dotyka nie tylko główne osoby tego dramatu, ale faktycznie uśmierca całą ustawę o ochronie sygnalistów. Bo skoro można było uznać, że w tym przypadku status sygnalisty przyznano przez pomyłkę, to jaką gwarancję ochrony mają inni,…
To jest rak, który nie ma partyjnych barw – toczy Polskę A i B, tę uśmiechniętą i tę biało-czerwoną, tę wielkomiejską (bardziej), ale czasem i prowincjonalną. Inwestycje (potrzebne lub bzdurne) za stawki wielokrotnie przekraczające koszty, za które zrobilibyśmy to samo we własnym ogródku.
Nie wiem, jakie argumenty mogłyby mnie przekonać, że nie żyjemy w absolutnie przełomowym i bezprecedensowym momencie. Nie da się schować głowy w piasek i przeczekać. Jesteśmy zaproszeni, by wraz z Duchem Świętym nieustannie odkrywać, jak „na nowo” odnaleźć się w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości, która nas otacza. Dotyczy to także, a może przede wszystkim, Kościoła.
Uderz w stół, a nożyce się odezwą - głosi mądrość ludowa - i rzeczywiście poruszony w naszym towarzystwie temat, nawet jeśli nikt nie zwraca się z nim do nas bezpośrednio, działa na nas często prowokująco - pisze ks. Przemysław Szewczyk.
Cuda zdają się dobrym motorem napędowym wiary. Tyle że nie zawsze do niej prowadzą. I nie zawsze są naprawdę cudami. Jak odróżnić prawdziwe od fałszywek, wyjaśnia nowy dokument Dykasterii Nauki Wiary.
Wydaje się, że rozwój sztucznej inteligencji, korzystanie z inteligentnych algorytmów, to droga, z której szybko nie zejdziemy. Gdy nie tylko w Europie tworzy się odpowiednie, regulujące tę technologię prawo, coraz wyraźniej widać jednak, że jej nieograniczony rozwój może stać pod znakiem zapytania.
Czy faktycznie papież potrzebuje metanoi, tej przemiany myślenia, w sprawie wojny na Ukrainie, czy to raczej my powinniśmy spróbować przepracować sobie w głowie nasz sposób podejścia do tych spraw?
Nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Obserwujmy, wyciągajmy wnioski, dyskutujmy, co można poprawić. Ale nie patrzmy z góry na tych, którzy po prostu świętują tak, jak się od wielu lat przyjęło.