
5 rzeczy, których nauczyła mnie ta kampania wyborcza...
Od sondażokracji i wszechMencenizmu po nieoczywisty sukces lewicy.
Teksty, które nie mieszczą się w social-mediach.
Dormant Last read · last published · next check
Read 2 hours ago and current, but nothing has been published for 15 months.

Od sondażokracji i wszechMencenizmu po nieoczywisty sukces lewicy.

Adrian Zandberg odkrywa receptę na populistyczną lewicę.

Za niewydane dziś miliardy na ochronę zdrowia zwrócimy - w prywatnych wydatkach lub dopłacając w podatkach przez dekady. Zaoszczędzą na tym najbogatsi, których i tak było stać na prywatne leczenie.

Próby demonizowania kandydata Konfederacji mogą odnieść odwrotny od zamierzonego rezultat.

Świat polskiej polityki i wielu ekspertów od wschodu się zawalił.

Praktyczny pomysł likwidacji państwa polskiego i zastąpienia go samoobsługowym automatem do robienia dobrze przedsiębiorcom.

Branża AI żyje dziś z przekonywania rządów, by zainwestowały więcej w AI, bo inaczej „przegra demokracja”. W demokracji jednak ktoś zapytałby ludzi o zdanie... – mówi mi Amba Kak z AI NOW Institute.

Cena liberalnej demagogii i koszty redukcji świadczenia 800+ są większe niż jakiekolwiek budżetowe oszczędności pozyskane dzięki nowym pomysłom kandydatów na prezydenta. (Policzyłem).

Spełnia się cyberpunkowa wizja zlania korporacji i państwa w jedno.

Technologiczni miliarderzy ubierają swoją fantazję o władzy nad światem w kostium science fiction – mówi mi Paris Marx, krytyk technologii i autor podcastu „Tech Won’t Save Us”.