RSS Amplifier

Butologia · Aug 16, 2026

Czy EVA jest „martwa”?

0
Sign in to vote or save

Karol · Butologia

Powrót do pytania w tytule 😉. Ale dla jasności - nikt tu nikogo nie zabił. O piankach amortyzujących w butach kiedyś w końcu dokończę ten wpis, który mam rozpoczęty… W międzyczasie skupię się na ich najpowszechniejszym rodzaju - EVA czyli kopolimerze etylenu i octanu winylu. Ta pianka zadebiutowała w butach w modelu Villanova od marki Brooks w 1975 roku. Nowy materiał podeszwy środkowej zapewnił niespotykaną wcześniej lekkość, miękkość i zdolność do pochłaniania wstrząsów. Od ponad 50 lat w użyciu - czy nadchodzi jej kres?

Określenie EVA jako „martwej” może mieć dwojakie znaczenie. Można na to patrzeć przez pryzmat częstości stosowania w butach, jak i zapewnienia zadowalającego poziomu amortyzacji. I w tej kwestii na tle współcześniejszych rozwiązań - podstawowa EVA wypada na „martwą”, gdyż w swojej bazowej formie mówi się, że oddaje ~60-65% energii podczas odbicia (podczas gdy pianka PEBA to 80+%). Tym samym jedno wynika z drugiego - jeśli masz lepsze opcje do dyspozycji - dawne rozwiązania na pewnych szczeblach idą do lamusa.

Osobiście o EVA lubię mówić, że to jest pianka która była, jest i będzie. Niemniej jej rola będzie się zmieniać. Producenci lubią ten materiał, bo jest tani w produkcji i zapewnia dobry stosunek cena/jakość. Ale czasy, gdy ten materiał święci triumfy, są za nami. Tak, to ciągle będzie materiał chętnie używany w modelach „entry level”/budżetowych, ale będzie coraz rzadziej spotykany w butach performance’owych z średniej półki cenowej (a używanie go w topowych modelach to już trochę nieśmieszny żart). Zresztą nawet w tych modelach ze środka stawki bazowanie wyłącznie na EVA jest odbierane trochę jako zacofanie, gdy są opcje jak PEBA, TPEE, TPU, OBC, APTU itd.

Nie chcę tutaj wytykać palcem, że ten model jest słaby, tamten też - to nie jest cel tego wpisu. Jeśli jakiś producent wypuszcza but do biegania, który na półce w sklepie kosztuje 600-700pln, gdzie za amortyzację odpowiada EVA - to wnioskuję, że ta marka musi mieć bardzo silną grupę odbiorców tego buta, która może go używać niekoniecznie do biegania i jest gotowa ciągle go kupować bez większych zmian. Osobiście nie znajduję żadnego powodu, aby za takiego buta chwycić do treningu. Ale to jest mój pogląd przez aspekt performance’owy. Kupując w tym wypadku but do biegania, chce aby on jak najlepiej spełniał swoją rolę na treningu, a nie tylko fajnie wyglądał. Odstępstwem od tego jest segment retro. Tutaj i za 1000pln mamy podstawową EVA, ale w tym wypadku nie kupuje się tego buta dla nowinek technologicznych.

Kwestią, o której tylko napomnę - rodzaje pianki EVA. Tutaj także jest jej ileś rodzai. Tak jak jej podstawowy wariant, czy mieszanka z gumą, formowana kompresyjnie - to jak najbardziej mogą być opcje komfortowe do chodzenia, ale aspekt performance’owy odstaje od nowszych rozwiązań. Trochę inaczej wygląda kwestia z Supercritical EVA, czyli EVA jest nasycana w stanie nadkrytycznym gazem, tj. azotem czy dwutlenkiem węgla, albo mieszankami z PEBA - dla mnie to jest podejście bliższe pójściu z duchem czasu, czyli nie bazowanie tylko na podstawowej wersji EVA, lecz udoskonalanie jej na potrzeby modeli, które nie zawsze mają być tymi z górnej półki cenowej.

Na przestrzeni ostatnich lat, w butach do biegania działo się sporo. Pianka PEBA zadebiutowała 10 lat temu, ale to w ostatnich latach widać, jak nowe pianki amortyzujące zaczęły się rozlewać po coraz to niższych w hierarchii modelach, a nie tylko być zarezerwowane dla modeli startowych. Choćby przypadek, który już wcześniej opisywałem - model adidasa Adizero Evo SL, który bazując wyłącznie na piance rodem ze startówek (ale nie robiąc z nich buta na starty), dał impuls, by inni producenci także zaczęli oferować podobny typ buta, aby nie zostawać w tyle. Niemniej EVA w swoich podstawowych wariantach staje się powoli pieśnią przeszłości, jeśli mówimy o segmencie performance’owym. Mówienie „EVA is dead” jest chwytliwym hasłem, choć ta “śmierć” aż tak szybko nie następuje 😉.

No posts

Read the original on butologia.substack.com

Comments

Nothing yet. Say the first thing.

    Sign in to join the conversation.